Reklama

M jak miłość

Ocena
serialu
9,8
Super
Ocen: 365173
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

Dygant i Kożuchowska: Koniec wojny

Konflikt o rolę w serialu niemal zniszczył ich wielką przyjaźń. Uratował ją... mężczyzna.

Zamiast codziennych telefonów cisza. Żadnych SMS-ów. W skrzynce e-mailowej także pustka. Małgorzata Kożuchowska (40 l.) i Agnieszka Dygant (38 l.), kiedyś bliskie przyjaciółki, na kilka miesięcy zerwały ze sobą kontakt. Ale to już przeszłość.

Reklama

Jak udało się dowiedzieć "Na żywo", panie nie tylko zakopały wojenny topór, ale i... zagrają razem w serialu, w tym, który je tak podzielił.

On nie mógł tego przeboleć

Do starcia doszło podczas wspólnych wakacji nad morzem. Miało być miło, ale rozmowa na tematy zawodowe zwarzyła aktorkom humor. Okazało się, że obie dostały do przeczytania ten sam scenariusz i każda z nich była pewna, że główną rolę w serialu pod roboczym tytułem "Agata" ma już w kieszeni! W jednej chwili przyjaciółki stały się rywalkami...

"To moja rola, nie twoja. Ktoś musiał ci za dużo obiecać" - miała skwitować Dygant w rozmowie z Małgosią na plaży.

Kiedy kierownictwo stacji TVN zadecydowało, że tytułową Agatę Przybysz, adwokat, która szuka miłości w wielkim mieście zagra Agnieszka, Małgosia zamilkła... Skończyły się wspólne obiady i szczere rozmowy, Małgosia przestała gościć w domu Agnieszki i jej partnera Patricka Yoki. Za to z nim widywała się regularnie na planie "rodzinki.pl", w której ona gra główną rolę, a on jest reżyserem.

- Często rozmawiali ze sobą, także o potyczkach między Agnieszką a Małgosią. On nie mógł tego przeboleć aż... zainterweniował - twierdzi informator "Na żywo".

Zasugerował producentom "Agaty," by w obsadzie serialu wzięli pod uwagę Kożuchowską, powierzając jej rolę prokurator. Jak udało się dowiedzieć "Na żywo", aktorka propozycję przyjęła. Nie jest to wymarzona główna rola, ale wcieli się w interesującą i wyrazistą postać.

- Patrick wie, jak Gosia pracuje na planie zdjęciowym. Zawsze daje z siebie maksimum - opowiada osoba z produkcji "rodzinki. pl". Dlatego polecając ją producentom, niczym nie ryzykował.

Już pod koniec lipca aktorki staną obok siebie na jednym planie, Agnieszka jako adwokat, Małgosia jako prokurator. Scenariusz zakłada, że będą ostro rywalizowały. Ale, za sprawą Patricka Yoki, już tylko na planie. Okazuje się, że obie znów się coraz częściej spotykają.

- Już zdążyły sobie wytłumaczyć, że żadna rola nie jest warta ich przyjaźni. Zwłaszcza że tak o nią trudno w show-biznesie - puentuje informator.

Z. A.

Na żywo

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Małgorzata Kożuchowska | Agnieszka Dygant | agata

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje