Reklama

Adriana Kalska odchodzi z "M jak miłość"?

Aktorka pracuje obecnie na planie serialu TVN "Papiery na szczęście". Widzowie obawiają się, że transfer do konkurencyjnej stacji oznacza koniec roli aktorki w "Emce". Jaka jest prawda?

Serial "Papiery na szczęście", w którym Adriana Kalska gra główną rolę, opowiada historię Marty, żony znanego piłkarza Krisa, która wraz z dwójką dzieci decyduje się porzucić swoje luksusowe życie i postanawia zacząć wszystko od zera. Zatrudnia się w rodzinie zamożnych deweloperów, gdzie poznaje przystojnego Adama.

Oboje zakochują się w sobie, ale Adam - król życia - jest otoczony wianuszkiem kobiet i wydaje się najgorszym kandydatem na nową miłość, zwłaszcza, że Marta obiecała sobie już nigdy nie związać się z kimś takim jak jej mąż...

Reklama

Czy Marta odnajdzie w życiu szczęście? Czy pomimo przeciwności losu uda jej się znaleźć prawdziwą miłość? Na te pytania widzowie poznają odpowiedź już jesienią!

Widzowie "M jak miłość" zaczęli spekulować, że w związku z pracą na planie serialu konkurencyjnej stacji Adriana Kalska zrezygnuje z roli Izy Chodakowskiej w kultowej produkcji Dwójki.

"Super, że Ada dostała główną rolę, ale obawiam się, że to koniec Izy i Marcina w 'Emce'" - pisali pod artykułem o "Papierach na szczęście".

Wszystkich, którzy obawiają się, że Iza zniknie z "Emki", uspokajamy. Adriana Kalska łączy pracę na dwóch planach, a w jej wątku w "M jak miłość" po wakacjach wydarzy się prawdziwa rewolucja!

swiatseriali

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje