Lost: Zagubieni

Ocena
serialu
8,7
Bardzo dobry
Ocen: 570
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

Finał w Polsce

6 sezonów, 114 odcinków, 4 788 minut. Taki jest wynik sześciu lat pracy, podczas których powstawała jedna z najbardziej popularnych produkcji telewizyjnych ostatnich kilku lat, serial "Lost: Zagubieni".

Od 18 kwietnia szósty sezon serialu będzie można oglądać w polskiej telewizji.

Reklama

Serial osiągnął spektakularny sukces. Świadczą o tym liczne nagrody przyznane tej produkcji w różnych kategoriach. Produkcja otrzymała też szereg nominacji do Złotych Globów i statuetkę w kategorii najlepszy serial dramatyczny.

Nie należy zapominać także o licznych nominacjach i nagrodach takich, jak Golden Reel Awards, Satelitte Awards, TCA Awards, czy Saturnach.

Co jest najbardziej intrygującą tajemnicą "Zagubionych" dla samych aktorów tam występujących?

"Dla mnie najbardziej intrygującą tajemnicą był zawsze potwór dymny i o co z nim chodzi. Ale ponadto bardzo ciekawi mnie również to, że wyspa znika. Ciekawi mnie, czego jeszcze dowiemy się na ten temat" - mówi Jorge Garcia, grający w serialu Hugo "Hurley'a" Reyesa.

A wszystko zaczęło się tak: samolot linii lotniczych Oceanic Air 815 rozbija się gdzieś na wodach Pacyfiku. Jack, Kate, Hurley, Sawyer, Locke, Sun, Sayid, Claire, Oni oraz kilku innych rozbitków, którym udało się przeżyć katastrofę, walczą o przetrwanie.

Sytuacja im nie sprzyja. Okazuje się, że wyspa, na której rozbił się samolot, skrywa wiele tajemnic. Do nich należą także "Inni" - grupa niebezpiecznych mieszkańców wyspy.

Przez kolejne odcinki serialu śledziliśmy losy garstki ludzi, pragnących wydostać się z wyspy, a później, o ironio, także na nią powrócić.

Liczne zgony i reinkarnacje bohaterów, możliwość podróżowania wyspy w czasie za pomocą tzw. sesji, tajemnicza inicjatywa badawcza Dharma, imiona i nazwiska bohaterów, które dziwnym trafem są imionami i nazwiskami wielkich filozofów, sportowców, bojowników, ale i kryminalistów - to tylko niektóre z elementów sprawiających, że każdy, nawet najwytrwalszy widz serialu, ma prawo się pogubić.

Tu nic nie jest oczywiste, a każdy odcinek zamiast przynosić odpowiedzi, rodzi kolejne pytania.

W VI sezonie "Lost: Zagubionych" dowiadujemy się, iż Jacob szukał swego następcy. Kto może nim zostać? Jest kilka osób, m.in. Jack, Hurley, Sawyer, Sun. Równolegle poznajemy też losy niektórych bohaterów przedstawione tak, jakby feralny samolot, od którego wszystko się zaczęło miał się nigdy nie rozbić.

Co ciekawe wszystkie ich historie znów łączą się ze sobą. I tak Kate, która aresztowana była za usiłowanie morderstwa, a lot odbywała w eskorcie agenta służb specjalnych, po wylądowaniu samolotu ucieka z lotniska. Porywa taksówkę w której znajduje się ciężarna Claire.

Jack Sheppard, który samolotem przewoził ciało swojego ojca na pogrzeb dowiaduje się, że zostało ono zagubione. Oczekując na wyjaśnienie spotyka Johna Locke'a.

Locke z kolei po powrocie do domu zostaje zwolniony z pracy. Ta przykra sytuacja sprawia, że spotyka na swej drodze właściciela firmy, w której pracował, a jest nim Hurley. Hurley załatwia mu posadę nauczyciela w szkole, w której Locke poznaje kolegę po fachu, Benjamina Linusa.

A to dopiero początek dziwnych zbiegów okoliczności, które mają zaprowadzić widza do ostatecznej odpowiedzi na wszystkie pytania, które dotychczas pojawiły się w serialu.

Co sprawia, że produkcja odniosła aż taki międzynarodowy sukces?

Nestor Carbonell, który wciela się w postać Richarda Alperta twierdzi, że "serial ten łączy ludzi".

"To dramat o związkach, opowieść o konfliktach. Bohaterowie są tak znakomicie zarysowani, że ludzie chcą ich dokładnie poznać i dowiedzieć się, jak zamierzają pokonać swoją mroczną przeszłość, ponieważ na tej wyspie każdy zdaje się mieć mroczną przeszłość. I mam taką teorię, że ludzi w naturalny sposób obchodzą losy tych postaci i chcą je dokładnie poznać" - wyjaśnia aktor.

Emisja serialu "Lost: Zagubieni VI" od 18 kwietnia, w każdą niedzielę o 22:00 w AXN.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje