Reklama

Will Smith pokazał babci film, w którym jego żona gra sceny seksu. Reakcja seniorki bezbłędna!

Will Smith, czyli gwiazdor "Facetów w czerni", opowiedział niedawno niezwykłą anegdotę. Aktor został zapytany o podejście do scen miłosnych i przyznał, że jest to „najgorsza część aktorstwa”. Potem ujawnił, jaki dowcip zrobił przed laty żonie. Aktor pokazał swojej babci film, w którym Jada Pinkett Smith grała w scenach seksu. Aktorka się oburzyła, ale babcia zareagowała bezbłędnie.

Nie lubi grać scen seksu

O tym, jak bardzo krępujące i niekomfortowe bywa granie łóżkowych scen, nie raz dowiadywaliśmy się z późniejszych relacji gwiazd. Większość aktorów przyznaje, że okoliczności nie sprzyjają wiarygodnemu ukazaniu namiętności łączącej bohaterów - na planie zdjęciowym z reguły obecny jest bowiem sztab ludzi, co utrudnia wykreowanie intymnej atmosfery, potęguje za to zakłopotanie i uczucie wstydu. Z tego względu coraz częściej do produkcji filmowych zatrudniani są tzw. koordynatorzy intymności, których zadaniem jest dbanie o komfort aktorów i pilnowanie, by respektowano stawiane przez nich granice.

Reklama

Do grona aktorów, którzy nie lubią grać scen seksu, należy Will Smith. Goszcząc w programie "The Graham Norton Show" gwiazdor przyznał, że nie znosi tej części swojego zawodu właśnie ze względu na panującą na planie zdjęciowym atmosferę. "Sceny seksu to zdecydowanie najgorsza część aktorstwa. Oglądając je w filmie widzisz romantyczną scenerię, bohaterowie popijają wino przy dźwiękach nastrojowej muzyki. Tymczasem na planie tuż obok aktorów stoi jakiś wielki koleś trzymający mikrofon, który żuje gumę i gapi się na nich" - wyjaśnił.

Niewybaczalny dowcip

Przy tej okazji Smith opowiedział o niewybaczalnym - jak sam powiedział - dowcipie, jaki zrobił przed laty swojej małżonce. Sytuacja miała miejsce na długo przed ślubem gwiazdorskiej pary - tego dnia Jada miała dopiero poznać rodzinę Smitha. Aktor ujawnił, że w oczekiwaniu na przybycie ukochanej, pokazał swojej bardzo religijnej babci film, w którym były sceny seksu z udziałem Jady. "Weszła akurat wtedy, gdy na ekranie pojawiła się miłosna scena, w której grała. Babcia spojrzała na nią i powiedziała: +Wiesz, kiedy dorastałam, ludzie nie musieli zdejmować ubrań, by nakręcić film+" - wyjawił z rozbrajającą szczerością Smith.

Aktor podkreślił, że choć on sam na początku uważał to za doskonały żart, jego przyszła żona natychmiast zareagowała oburzeniem. "Jada wzięła mnie wtedy na bok i spytała: +Dlaczego, u licha, to zrobiłeś?!+. Zapewniłem ją, że za jakiś czas uzna to za świetny dowcip. Jesteśmy razem 27 lat i ani razu się z tego nie zaśmiała" - dodał Will Smith. (PAP Life)

iwo/ gra/

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy