Reklama

Kultowe seriale

Ocena
serialu
8,6
Bardzo dobry
Ocen: 3766
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

Wiesław Gołas przeżył koszmar, grając swą popisową rolę...

Wiesław Gołas, czyli Marianek Szyguła z niezapomnianej „Drogi”, z ogromnym sentymentem – ale również ze zgrozą - wspomina pracę na planie serialu Sylwestra Chęcińskiego. Aktor dopiero kilka lat temu zdradził, że gdy po raz pierwszy usiadł za kierownicą ośmiotonowego jelcza, nie miał prawa jazdy! - Po każdym ujęciu byłem mokry ze strachu – wyznał.

Wiesław Gołas to jeden z najbardziej lubianych polskich aktorów wszech czasów.

Reklama

Debiutował ponad 65 lat temu w filmie "Pokolenie" Andrzeja Wajdy, później zagrał w wielu wybitnych filmach (m.in. w "Ogniomistrzu Kaleniu", "Jak być kochaną" i "Rękopisie znalezionym w Saragossie").

Jednak największą popularność przyniosły mu role serialowe: kapitan Sowa w kultowym "Kapitanie Sowie na tropie", Tomasz Czereśniak w "Czterech pancernych i psie" i przede wszystkim kierowca Marianek Szyguła w "Drodze". To właśnie swą rolę w "Drodze" 90-letni aktor uważa za najciekawszą w karierze.

- Rolę Marianka Andrzej Mularczyk napisał specjalnie dla mnie - powiedział wiele lat po premierze.

Gdy Wiesław Gołas dowiedział się, że ma zagrać kierowcę ciężarówki, był przerażony, bo wcześniej kierował jedynie... czołgiem na planie "Czterech pancernych i psie", co zresztą wcale nie szło mu jak z płatka.

Agencja W. Impact

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje