Reklama

Kultowe seriale

Ocena
serialu
8,4
Bardzo dobry
Ocen: 5439
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

​Tragiczny wypadek gwiazdy. Wszyscy mówili o klątwie

Jayne Mansfield oraz jej partner, Sam Brody, dostali zaproszenie do wiktoriańskiej posiadłości LaVey’a pomalowanej w całości na czarno, znanej pod nazwą Czarny Dom lub inaczej Kościół Szatana. Spotkanie wzbudziło duże zainteresowanie prasy. "Jestem wszystkim, co jest nikczemne, naganne i złe na świecie. Jestem najgorszym koszmaram ludzi" - mówił o sobie LaVey. Miesiąc po pierwszym spotkaniu aktorka udała się z dziećmi na wycieczkę do parku Jonguleland. Jej syn został zaatakowany przez lwa. Sześciolatek w poważnym stanie trafił do szpitala. Zrozpaczona aktorka poprosiła Antona o pomoc. Podobno dzięki jego wstawiennictwu chłopiec przeżył. 

Reklama

Kontrowersyjnego kapłana oraz aktorkę połączyła dziwna przyjaźń. Odwiedzali się wzajemnie w swoich kolorowych posiadłościach i pozowali do wspólnych sesji zdjęciowych. Jane nazywała Antona "geniuszem i bardzo interesującą osobą". Za kuluarami plotkowano, że gwiazda chciała by LaVey rzucił na nią czar, który pozwoli odzyskać jej dawną sławę. Ich przyjaźń nie spodobała się partnerowi aktorki. 

Sam Brody publicznie wyśmiewał LaVey’a i nazywał szarlatanem. Pewnego razu zapalił świeczkę w jednym z pokoi w Czarnym Domu. "Ta świeca służy tylko do rzucania klątw. Nie wiem, co się teraz z Toba stanie" - miał mu powiedzieć Anton. Według innych zagroził prawnikowi. "Samie Brody, ogłaszam, że będziesz martwy w przeciągu roku" - rzucił. W ciągu roku Brody miał sześć stłuczek i wypadków samochodowych.

W nocy z 28 na 29 czerwca 1967 roku, kiedy podróżował z kierowcą Ronnie Harrisonem, Jayne oraz trójką jej dzieci. Ich samochód z dużą prędkością uderzył w tył ciągnika, który zwolnił za ciężarówką rozpylającą środki owadobójcze. Kierowca, Sam Brody oraz Jayne Mansfield zginęli na miejscu. Dzieci śpiące na tylnym siedzeniu przeżyły z niewielkimi obrażeniami. W chwili śmierci aktorka miała zaledwie 34 lata. Na miejscu niemal od razu pojawili się fotoreporterzy. 

W prasie pojawiły się informacje, że Jayne w czasie wypadku została całkowicie odcięta głowa. Aktorka rzeczywiście doznała poważnych urazów głowy, jednak plotki o dekapitalizacji nie są prawdziwe. Miejska legenda o jej śmierci powstała po tym, gdy zdjęcia z wypadku przedostały się do prasy. Na jednym z nich widać było blond włosy na szybie samochodu. W rzeczywistości była to peruka aktorki. Po jej tragicznej śmierci plotkowano, że dotknęła ją klątwa LaVey’a.  


swiatseriali

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje