Reklama

​Tajemnicza śmierć aktorki. Co się stało z Barbarą Grabowską?

Zapowiadano jej wielką przyszłość. Piękna i niesamowicie zdolna została doceniona w bardzo młodym wieku. Jednak Barbara Grabowska nie lubiła przebywać w świetle reflektorów. Wolała stać z boku, kariera nie była dla niej najważniejsza.

Urodziła się 28 listopada 1954 roku w Zabrzu. Od dziecka związana była z muzyką. "Była bardzo uzdolniona. W dzieciństwie chodziła równolegle do szkoły podstawowej i muzycznej" - wspominała matka artystki. Z wyróżnieniem ukończyła liceum oraz szkołę muzyczną. Swojej przyszłości nie chciała jednak związać z muzyką. Wybrała aktorstwo. 

Reklama

Początkowo szczęście jej nie dopisywało. Po tym jak nie została przyjęta na warszawską PWST, zaczęła studia na Politechnice Warszawskiej. Po dwóch latach zrezygnowała i dostała się na PWST w Krakowie. Zadebiutowała w 1979 roku na deskach Starego Teatru. Mniej więcej w tym samym czasie po raz pierwszy stanęła przed kamerą.

1980 roku zagrała w "Gorączce". Film jest adaptacją powieści Andrzeja Struga "Dzieje jednego pocisku", która opowiada o przygotowaniach rewolucjonistów do zamachu na carskiego generała w 1905 roku. W filmie zagrała u boku Adama Ferencego, Olgierda Łukaszewicza i Bogusława Lindy. Barbara Grabowska wcieliła się w Kamę - niedoszła terrorystkę, która nie wytrzymała psychicznie ciążącej na niej presji i popada w obłęd. 

"To jedna z najciekawszych kreacji kobiecych polskiego kina" - pisał o roli Kamy Jerzy Armata. Przed Barbarą Grabowską otworzyły się drzwi do międzynarodowej kariery. Nie zdążyła wykorzystać tej szansy. Stan wojenny przekreślił wszelkie plany. 

Aktorka skupiła się na grze w teatrze oraz spektaklach telewizyjnych. Wystąpiła również w serialu "Najdłuższa wojna nowoczesnej Europy". Ostatni raz na ekranie pojawiła się w filmie "Ostatni prom" z 1989 roku.

Po tym występie aktorka odsunęła się w cień. Widzowie szybko o niej zapomnieli. 12 sierpnia 1994 roku ciało Grabowskiej zostało znalezione przy torach kolejowych. Do dzisiaj nie wyjaśniono do końca, co się stało. Prawdopodobnie doszło do nieszczęśliwego wypadku, w wyniku którego wypadła z pociągu, którym jechała do Częstochowy. 

Pojawiło się również wiele teorii. Niektórzy uważali, że Grabowska została specjalnie wypchana z wagonu. Inni mówili, że aktorka sama targnęła się na swoje życie. Żadna z tych teorii nie została nigdy potwierdzona. W chwili śmierci Barbara Grabowska miała zaledwie 39 lat. Została pochowana na Cmentarzu Bródnowskim w Warszawie. Matka aktorki, Helena Grabowska, przekazała później Srebrnego Niedźwiedzia Muzeum Kinematografii w Łodzi. 

swiatseriali

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje