Reklama

Kultowe seriale

Ocena
serialu
8,6
Bardzo dobry
Ocen: 2615
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

"Serial czas zacząć"

Serial rządzi się innymi prawami niż produkcja kinowa. Tę różnicę można dosłownie zobaczyć już na samym początku: film ma swoje trailery, które przyciągają tłumy do kinowych sal, natomiast w serialu cała odpowiedzialność za frekwencję spada na czołówkę.

Tak zwane "openings" z czasem stały się równie kultowe co same tytuły, które zapowiadały. Poniżej przedstawiamy subiektywny, jak i ciut sentymentalny, przegląd najlepszych "introsów" w historii telewizji. Dziś przedstawiamy czołówki seriali, w których bohaterami są krótko mówiąc: "samce alfa".

Część pierwsza - Kiedy wąsy były sexy

Reklama

Ideał mężczyzny sprzed trzech dekad mógłby wprawić w zakłopotanie niejednego metroseksualnego gogusia. Poznaj panteon serialowych playboyów.

1 . Dave Starsky i Ken Hutchinson/ "Starsky i Hutch"

Seriali będących peanami na cześć "męskiej kreatywności" powstało masę. Tytuły spod tego szyldu przedstawiały z reguły dwa typy bohaterów: "fizyczny" lub "inteligentny".

Ci pierwsi epatowali głównie swoją urodą, tudzież urodą swych mięśni. Wyznawali przeważnie argument siły.

Samochodowe pościgi i bójki w ulicznej scenerii to chleb powszedni detektywistycznego duetu: Starsky i Hutch. Nie straszny im deszcz, gonitwa po schodach, a nawet przedzieranie się przez gąszcz… saunowej pary:

2. Thomas Magnum/ "Magnum"

Bohater Toma Sellecka to uosobienie "detektywistycznego dandysa". Znak rozpoznawczy: strój adekwatny do akcji - hawajskie koszule na co dzień, nagi tors na plażę, Magnum nie stroni ponadto od klimatu moro czy marines. Mimikra pierwsza klasa:

W każdym kamuflażu mu do twarzy, no i ten wąs:

3. Mitch Buchannon/ "Słoneczny patrol"

Można wyodrębnić podgrupę gatunku samców, której nazwa kolokwialnie brzmiałaby "aparycja tip-top". Znajdujący się w niej panowie polegali bardziej na estetycznej, niźli praktycznej, funkcji własnego ciała. Pamiętacie tę klatkę, kaloryfer i modę na czerwone spodenki Davida Hasselhoffa i jego sylwetkę Adonisa?

4. James "Sonny" Crockett i Ricardo "Rico" Tubbs/"Miami Vice"

Swego charmu i gracji, używali także panowie z "Miami Vice". Marynarki od Armaniego, auta jedynie klasy Ferrari, okulary od Ray Bana, błyszczące nocą wieżowce, piaszczyste plaże i fale oceanu ujarzmiane kadłubem luksusowej łodzi. To są realia gliniarzy "Sonny" i "Ricco" - wszak tytułowe "vice" oznacza (także) "rozpustę".

5. Theo Kojak/ "Kojak"

Byli też tacy, którzy zdawali sobie sprawę, że najseksowniejszą częścią ich ciała jest… mózg. Porucznik rzeczywiście miał głowę "nie od parady", do dziś Telly Savalas kojarzy nam się z "łamaną" czołówką, prototypem lizaków chupa-chups czy fryzurą "na kojaka".

6. Angus MacGyver/ "MacGyver"

Z innymi bohaterami łączył go jeden cel - "ratowanie świata", choć MacGyver używał zdecydowanie innych metod.

Pan "złota rączka" miał rewelacyjny dar zrobienia "czegoś z niczego". Był pacyfistą i wegetarianinem, więc nigdy nie używał rewolweru, ale i tak "mcgyveryzm" opanował cały świat, a nawet angielską gramatykę - powstał czasownik "to MacGyver" oznaczający "naprawiać/wymyślać".

7. Michael Knight/ "Nieustraszony"

W przeciwieństwie do pana "złota rączka" bohater "Nieustraszonego" dysponował wachlarzem technicznych ingrediencji jak chociażby KITT - wypasione auto ze sztuczną inteligencją w standardzie. Ba! Mr. Knight miał nawet zrekonstruowaną twarz, po tym jak kryminalista strzelił mu "en face'.

8. Cała "Drużyna A"

Mieliśmy także "mixy bohaterów", jak w przypadku "Drużyny A", gdzie męski kwartet był syntezą wyżej przedstawionej typologii:

- typ "samsoniczny": Sierżant Bosco Albert 'B.A.'Baracus

- mózg każdej operacji: Pułkownik John 'Hannibal' Smith

- "piękniś": Porucznik Templeton 'Buźka' Peck

A na koniec niczym wisienka na torcie - "lekka nutka dekadencji": zwariowany Kapitan H.M.Murdock.

9. Czterej jeźdźcy/ "Bonanza"

Oczywiście nie możemy zapomnieć o "krainie testosteronu" czyli Dzikim Zachodzie. Któż z nas oglądając w niedzielne popołudnia w rodzinnym gronie "Bonanzę" nie marzył, żeby mieć brata, a najlepiej trójkę przyrodnich i razem na swych dzielnych rumakach podążać aż po horyzont, by stawić czoło złu.

Dowiedz się więcej na temat: Kultowe seriale | Seriale sprzed lat

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje