Reklama

Rose McGowan: Trudne życie gwiazdy "Czarodziejek"

W 2018 r. na rynku pojawiła się biografia McGowan zatytułowana "Brave" a na antenę trafił czteroodcinkowy serial dokumentalny "Citizen Rose".

Aktorka, którą widzowie mogą kojarzyć z ról w filmach takich jak "Czarna Dalia", "Krzyk" czy "Maczeta", jest również znana szerokiej publiczności z serialu "Czarodziejki", w którym przez pięć sezonów wcielała się w Paige, przyrodnią siostrę głównych bohaterek.

Jak się okazuje, życie Rose McGowan jest pełne trudnych chwil i życiowych dramatów. Niewiele osób wie, że jej rodzina wpadła w szpony sekty.

Reklama

Kiedy aktorka była mała i mieszkała we Włoszech jej ojciec był pod silnym wpływem grupy, która zabraniała swoim członkom kontaktów ze światem zewnętrznym (nie mogli czytać gazet, oglądać telewizji), mieli przebywać w ciemnych pokojach.

Ojciec McGowan zdecydował się na ucieczkę, gdy okazało się, że przywódca ruchu Rodzina chce wciągnąć dzieci w praktyki seksualne.

Wielka loteria na 20-lecie Interii!

ZAGŁOSUJ i wygraj ponad 20 000 złotych - kliknij

Zapraszamy do udziału w wielkiej loterii. W tym roku świętujemy swoje 20-lecie i mamy dla ciebie niespodziankę. Możesz wygrać gotówkę! Z okazji 20-lecia Interii zapraszamy do Multiloterii.

Codziennie do wygrania minimum 20 000 złotych, a w finale nagroda, która z każdym Waszym zgłoszeniem rośnie! Zawalcz o duże pieniądze już teraz!

Po przyjeździe do Stanów rodzice aktorki rozwiedli się, a ona zamieszkała z matką.

Ich relacje nie należały do najlepszych - jeden z kochanków matki chciał pozbyć się Rose i przekonał kobietę, że jej córka jest uzależniona od narkotyków.

McGowan trafiła na odwyk. Kiedy udało jej się wydostać, zamieszkała z babcią.

W latach 90. umawiała się z mężczyzną, który próbował zmusić ją do zrzucenia wagi. Będąc pod presją aktorka czuła się winna, jeżeli nie mogła schudnąć poniżej 42 kilogramów.

Całą sytuację opisała w swojej biografii zatytułowanej "Brave".

Po tym nieudanym związku znalazła szczęście u boku Bretta Cantora, właściciela nocnego klubu. Miała 16 lat, kiedy się w nim zakochała.

Niestety, ta relacja zakończyła się tragicznie - Cantor został zamordowany, a ona trafiła na ulicę.

"Został dźgnięty nożem dwadzieścia trzy razy" - pisze McGowan. Nigdy nie złapano sprawców.

Aktorka nadal ma nadzieję, że sprawa zostanie wyjaśniona, a mordercy trafią za kratki.

W swojej książce McGowan opisała także sprawę z Weinsteinem oraz swój... romans z jednym z reżyserów ( Aktorka czuje się winna i przeprasza za ból, który sprawiła jemu i jego żonie.

Obecnie McGowan pracuje nad filmem "Sleepwalk", w którym zagra główną rolę. Będzie również reżyserką produkcji.

swiatseriali

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje