Reklama

Kultowe seriale

Ocena
serialu
8,6
Bardzo dobry
Ocen: 3766
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

Renata Kretówna: Dla Polski porzuciła karierę we Włoszech

Niezapomniana Marynia z „Nad Niemnem” była na ustach wszystkich. Młodą aktorkę ciągnęło do wielkiego świata. Bez wahania spakowała swoje rzeczy do walizki i ruszyła na podbój Zachodu. Dla Polski porzuciła karierę we Włoszech. Chociaż groźny wypadek przystopował jej karierę, to Renata Kretówna nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa.

Zagrała setki ról teatralnych, kilkadziesiąt filmowych i serialowych. Dla muzycznej pasji porzuciła karierę aktorską. W 1973 roku została laureatką festiwalu w Opolu. Krytycy byli zachwyceni, porównywali ją do gwiazd francuskiej sceny muzycznej. Sama o sobie mówi, że jest aktorką śpiewającą.

Reklama

Początkowo nie zamierzała podążać ścieżką artystyczną. Renata Kretówna urodziła się 25 listopada 1948 w Suwałkach. Po maturze, zamiast do szkoły aktorskiej, poszła na polonistykę na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu. To tam stawiała pierwsze kroki w studenckich teatrach. 

"Na trzecim roku oblałam jednak egzamin z pozytywizmu i wtedy stanowczo powiedziałam sobie - raz kozie śmierć! Niewiele się zastanawiając, spakowałam jedyną elegancką sukienkę, wsiadłam w pociąg do Krakowa i dostałam się do tamtejszej PWST. I nigdy nie żałowałam tego kroku" - wspominała w rozmowie z Arturem Krasickim.

Mieszkanie oraz pracę w Krakowie uważa za jeden z najlepszych okresów w swoim życiu. Po roku pracy w Teatrze Słowackiego przeniosła się do Starego Teatru. Spędziła w nim dziewięć lat. "Z jednej strony szalone imprezy do białego rana, z drugiej tradycyjne podejście do wartości, do rodziny, lokalny patriotyzm. Poza tym byłam młoda, pełna niespożytej energii. To w Krakowie zagrałam najlepsze teatralne role i poznałam nieznany mi dotąd świat - nocne kluby, szalone imprezy i mnóstwo oryginałów. Ale nawet jak zabalowałam do rana, nigdy nie zawaliłam pracy. Mimo czerpania z życia pełnymi garściami zawsze byłam odpowiedzialna, sumienna. Do swoich obowiązków podchodziłam profesjonalnie" - przyznała Kretówna w wywiadzie z magazynem "Życie na gorąco".  

swiatseriali

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje