Reklama

Kultowe seriale

Ocena
serialu
8,5
Bardzo dobry
Ocen: 4225
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

"Ptaki ciernistych krzewów": Serial wszech czasów

​ "Ptaki ciernistych krzewów" - saga o uczuciu księdza do młodej dziewczyny - była przed laty telewizyjnym hitem. Teraz możemy przypomnieć sobie losy bohaterów serialu.



Przez ponad trzy dekady "Ptaki ciernistych krzewów" obejrzały setki milionów widzów na świecie. Opowieść o romansie przystojnego duchownego i australijskiej prowincjuszki wzruszała, gorszyła i robiła furorę. Także w Polsce.

Reklama

Najpierw była książka



Powieść Colleen McCullough "Ptaki ciernistych krzewów" ukazała się w 1977 roku i szybko zdobyła czytelników. Sprzedano 30 milionów egzemplarzy! Sukces spowodował, że zainteresowali się nią filmowcy. Do realizacji filmu przymierzał się nawet Robert Redford. Ostatecznie ekranizacją zajął się David L. Wolper.
 

Długo kompletowano obsadę. Kandydatkami do roli Meggie Cleary były między innymi Kim Basinger, Olivia Newton-John i Michelle Pfeiffer. Ostatecznie wybrano dwie - Rachel Ward i Jane Seymour.

Ta ostatnia miała wprawdzie większe umiejętności aktorskie, ale producenci uznali, że ma zbyt silną osobowość. Do roli Meggie potrzebowali bowiem aktorki sprawiającej wrażenie bezbronnej. Zaangażowano Ward, choć na zdjęciach próbnych wypadła fatalnie. - Nie byłam przyzwyczajona do tych wszystkich prób, a kiedy kręciliśmy właściwe sceny, traciłam świeżość - przyznała po latach aktorka.


Trudny był też wybór aktora, który miał zagrać księdza Ralpha de Bricassarta. - Mieliśmy czterech czy pięciu kandydatów. Pod uwagę brany był m.in. Christopher Reeve, ale moja żona zasugerowała Richarda Chamberlaina - opowiadał producent.

Gwiazdor, niezapomniany doktor Kildare i samuraj John Blackthorne, nie ułatwiał życia ekipie filmowej. Miał własną wizję postaci księdza i robił wszystko, by postawić na swoim. Na planie nieustannie dochodziło do kłótni.

Produkcja kosztowała 21 milionów dolarów i okazała się gigantycznym sukcesem. Jedna z amerykańskich linii lotniczych nadawała serial w samolotach, by pasażerowie nie narzekali, że przegapili odcinek z powodu podróży.


Trzymał w napięciu



- Moja kara to wieczna niepewność, czy kocham Boga bardziej niż ciebie - słowa księdza Ralpha, do Meggie elektryzowały miliony widzów przed telewizorami. Do ostatniego odcinka nie byli w stanie przewidzieć, jak zakończy się grzeszna miłość i to stanowiło siłę serialu.

- Uwielbiałem pracować z Rachel, to było widać. Za naszymi plecami szeptano, że jesteśmy parą - przyznał Richard Chamberlain.

- Byłam zielona, a Richard miał więcej doświadczenia. Uczyłam się od niego - wspominała serialowa Meggie. - Miałam wrażenie, że rzeczywiście jesteśmy w związku.

Na planie wybuchło prawdziwe uczucie... Rachel Ward zakochała się w swoim serialowym mężu, którego grał Bryan Brown. W 1983 roku wzięli ślub. Mieszkają w Australii, doczekali się trójki dzieci. Ward zajęła się reżyserią. - Dużo lepiej czuję się za kamerą - mówi. Jej ostatnią produkcją jest miniserial "Devil's Playground".

Natomiast wielbicielki filmowego księdza rozczarowały się, gdy aktor przyznał, że jest gejem. Mieszka na wyspie Oahu na Hawajach. Wciąż pracuje, na premierę czeka dramat "The Haunted Secret".

W 1996 roku fani serialu doczekali się kontynuacji, powstały "Ptaki ciernistych krzewów - utracone lata". Chamberlain był jedynym aktorem z poprzedniej obsady. Serial nie powtórzył jednak sukcesu pierwszej części.

Serial "Ptaki ciernistych krzewów" emitowany będzie od 12 czerwca w TVP1.


JBJ

Tele Tydzień

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Ptaki ciernistych krzewów

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje