Kultowe seriale

Ocena
serialu
8,7
Bardzo dobry
Ocen: 2031
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

Mięsień dwugłowy, cotygodniowy

Seriale kryminalne pełne są męskich do bólu bohaterów. Najczęściej cudzego bólu, bo z twardzielami lepiej nie zaczynać. Zapoznajcie się z naszym zestawieniem trzech podstawowych rodzajów serialowego "twardzielstwa".

Patrząc z pewnym przymrużeniem oka, można przyjąć, że pierwszym twardzielem z serialu był mitologiczny Herakles, który poza wszelkiej maści bohaterstwem wystąpił w dwunastoodcinkowej serii, opowiadającej o jego pracach. Od tego czasu - zmieniając się na przestrzeni dziejów - postać chłopa na schwał, co to "żadnej pracy się nie boi" i "dać w ryj, może dać", przewija się w kulturze i towarzyszy wszystkim pokoleniom w opowieściach na dobranoc, przy ognisku czy pod kościołem. Oczywiście, także w telewizji.

Reklama

Spójrzmy na subiektywny wybór różnych wersji "telewizyjnego mitu" twardziela i spróbujmy wypunktować kilka różnic gatunkowych w tej dziedzinie.

Polska szarża w kolorze blue

Zaczynając od naszego podwórka, poszukajmy prawdziwego polskiego twardziela. Oczywiście, najlepiej w policji - tego rodzaju służby to kopalnia postaci - parafrazując tekst piosenki Jeremiego Przybory, "o urodzie silnej jak cios" i takim też ciosie.

Kapitan Żbik, pierwszy komiksowy supergwiazdor PRL-u, przeżywa właśnie drugą młodość we wznowieniach komiksu. Żbik to taki rodzaj twardziela, który wszystko oddał swojej pracy. Często była to praca u podstaw. U podstaw ideologicznych, można by doprecyzować.

"Postanowiliśmy stworzyć bohatera jednoznacznie dobrego. Faktycznie, wyszła z tego postać nieco oficjalna i dziś żałuję, że nie uczyniliśmy go bardziej zwyczajnym. Bardzo często zastanawialiśmy się na przykład, czy Żbik nie powinien założyć rodziny albo chociaż mieć dziewczynę" - powiedział twórca postaci Żbika, Władysław Krupka, w wywiadzie dla tygodnika "Przekrój".

Żbik był źródłem informacji o MO dla młodych czytelników, radził, odpisywał na listy, wskazywał drogę kariery. Przypomina w tym innego herosa, z zupełnie innej bajki: He-Mana, który zawsze miał jakąś dobrą radę (dotyczącą np. higieny albo używania tostera), którą wygłaszał na końcu każdego odcinka swoich przygód.

"Żbik to najbardziej udana kreacja milicjanta w peerelowskiej popkulturze. Nie ma w nim chamstwa Borewicza, ani fajtłapowatości kapitana Sowy" - zdiagnozował sukces tej postaci Wojciech Orliński, na łamach "Gazety Wyborczej".

Jednak porucznik Sławomir Borewicz także odniósł sukces w obu ustrojach państwowych. Nadal lubimy w nim pewną dezynwolturę, uszczypliwość, zakrapianą odrobiną impertynencji, która osładzała szarość i nudę PRL-owskich agitek. Borewicz jest Żbikiem krojonym - może nie na miarę, ale chociaż na oko - w stylu amerykańskiego kowboja.

Czasy się jednak zmieniają i po Borewiczu przyszli inni. Komuna upadła, Olgierd Halski, zresztą tak samo jak Franz Maurer z "Psów", pozytywnie przeszedł weryfikację i stanął na straży prawa w III Rzeczpospolitej Polskiej w serialu "Ekstradycja".

Halski, w przeciwieństwie do bonvivanta i bawidamka Borewicza, zamiast barwnego życia prywatnego, przechodzi przez pasmo klęsk i niepowodzeń. Mimo że jest uosobieniem zasad i praworządności, los wcale mu tego nie wynagrodził. Halski nie spełnił się jako ojciec, mąż, a nawet kochanek. Żadna kobieta nie może wytrzymać takiego stylu życia - stylu życia ideowego twardziela. Widać taka moda, wszak nawet John McClane ze "Szklanej pułapki" ma problemy rodzinne.

Polski policyjny twardziej nadal ewoluuje w stronę amerykańskiego wzorca i w końcu przyjmuje postać Despera z serialu "Pitbull". Despero jest wulgarny, agresywny i brutalny - doskonale dopasowany do świata, który go otacza.

Mimo że spojrzenie ma zimne jak lód, serce bije w nim ciepłe i wrażliwe, o czym można się przekonać oglądając film (o ile nie przeszkadza wam niecenzuralny język):

Twardziel tańczy i śpiewa



Tak jak prawdziwa cnota krytyk się nie boi, tak i prawdziwy twardziel nie boi się drwin. Pewnie dlatego nikt nigdy nie będzie tańczył do dubstepu lepiej od Jean-Claude'a Van Damme'a. Także Mr. T., znany z roli obwieszonego złotem B. A. Baracusa w serialu "Drużyna A", nie wstydził się użyczyć swojego melodyjnego głosu w dobrej sprawie, czyli promocji szacunku dla matki.

Po sieci wciąż krąży plotka o tym, że Chuck Norris sam wyśpiewał słowa słynnej pieśni z czołówki "Strażnika Teksasu". Wspomniana kwestia szacunku do różnych osób pojawia się zresztą niejeden raz w piosenkach śpiewanych przez etatowych twardzieli.

Opalony biceps, czyli twardziel na plaży

Dziwnym trafem twardych gości z seriali nie ciągnie na Grenlandię ani do Szwecji (no, może poza detektywem Kurtem Wallanderem, ale jaki on ma wybór?). Z zamiłowania twardzieli (a może tylko telewidzów) do wysokich temperatur wyłonił się ich opalony podgatunek. Na przykład wyluzowany detektyw Nick Slaughter z serialu "Żar tropików".

Czas spędza głównie w barze Spidera, na plaży. Kiedy nie ogląda się za dziewczętami w bikini, ładuje rewolwer i łapie jakiegoś przestępcę - tak kiedyś o nim napisaliśmy. I nasze zdanie na jego temat nie zmieniło się ani na jotę.

Podobnymi czynnościami co Nick swój dzień wypełnia także Thomas Magnum z serialu "Magnum P. I.", z tą różnicą, że Magnum na Hawajach ma więcej fajnych gadżetów i nieograniczony budżet. Plażowymi herosami są także bohaterowie "Hawaii Five 0", "Brygady Acapulco", no i oczywiście "Słonecznego Patrolu". Z tą tylko różnicą, że bohaterowie tego ostatniego serialu nie mają tak naprawdę chwili, żeby odpocząć, ani nawet się wyspać. Kto oglądał serial "Nocny Patrol" ("Baywatch Nights"), czyli spin-off "Słonecznego…", ten wie dlaczego.

Jedynym bardziej zapracowanym od Mitch'a Buchannona bohaterem jest Dexter Morgan z serialu "Dexter" - notabene kolejnego tytułu, którego akcja rozgrywa się niedaleko plaż i wśród palm, czyli w Miami.

Poznaliśmy oto, przedstawione pół żartem, pół serio, trzy podstawowe typy twardzieli: polsko-policyjny, wokalno-taneczny oraz plażowy. A jak wy podzielilibyście ten gatunek? A może macie inne pomysły, jak klasyfikować serialowych twardzieli?

Dowiedz się więcej na temat: Magnum P.I. | Dexter | 07 zgłoś się | Pitbull

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje