Reklama

Kultowe seriale

Ocena
serialu
8,4
Bardzo dobry
Ocen: 4681
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

Meghan Markle w "Mam Talent"!

Meghan Markle w "Mam Talent"? Brzmi niewiarygodnie? A jednak! Żona księcia Harry'ego pojawiła się w finałowym odcinku amerykańskiego talent show. Kobieta wsparła 59-letniego Archiego Williamsa, którego historia łamie serce. Niewinny mężczyzna spędził 36 lat w więzieniu.

Meghan i Harry po rezygnacji z królewskich obowiązków skupili się przede wszystkim na działalności charytatywnej. Regularnie współpracują z rozmaitymi fundacjami i organizacjami, by nieść pomoc potrzebującym. Ostatnio Markle pojawiła się w popularnym talent show, by wesprzeć "amerykańskiego Tomasza Komendę", którego udział w "America's Got Talent" był spełnieniem marzeń.

Reklama

Archie Williams zachwycił jurorów już na castingu, a później dotarł aż do finału! Jednak jego historia jest niewyobrażalna - niewinny mężczyzna spędził w więzieniu 36 lat. Williams został niesłusznie oskarżony w 1981 roku za gwałt i próbę zabójstwa, których nie popełnił.

Księżna, która od miesięcy mieszka z rodziną w Stanach Zjednoczonych, zdecydowała się osobiście wesprzeć Archiego. Jej występ miał również ważne przesłanie. "Cześć Archie! Chciałam tylko poinformować, że twoja historia bardzo nas poruszyła i kibicowaliśmy ci co tydzień. To bardzo szczególna wiadomość dla ciebie, którą prawdopodobnie będę powtarzać przez całe życie, ale tej nocy jest specjalnie dla ciebie. Jesteśmy z ciebie dumni i nie możemy się doczekać, aby zobaczyć, co przygotujesz w przyszłości. Dobrej nocy!" - nagranie zaskoczyło mężczyznę, który był wyraźnie wzruszony niespodzianką.

Archie Williams spędził 36 lat w więzieniu. Po wyjściu na wolność postanowił spełnić jedno ze swoich marzeń i zgłosić się do "America's Got Talent". Wcześniej oglądał program w czasie odsiadywania niesłusznego wyroku. 9 grudnia 1982 roku ktoś włamał się do domu 31-latki domu w Baton Rouge w Luizjanie. Włamywacz zgwałcił ją i dźgnął nożem w brzuch i klatkę piersiową. Kobieta przeżyła, a kilka dni potem, w czasie składania zeznań podała wzrost napastnika i pomogła stworzyć jego rysopis. Archie Williams został aresztowany i skazany na dożywocie za gwałt, usiłowanie zabójstwa i włamanie, choć na miejscu przestępstwa nie znaleziono jego odcisków palców.

Mężczyzna przyznał po latach, że nie miał szans na obronę: Jako biedny czarny dzieciak nie miałem ekonomicznej zdolności do walki ze stanem Luizjany. Kilkanaście lat później do sprawy Williamsa wrócił Project Innocence. W 2019 roku na nowo przeanalizowano dowody - w tym odciski palców. Ustalono wówczas, że mężczyzna jest niewinny. W czasie jednej z rozmów w "America's Got Talent" Archie przyznał, że ten w tym trudnym czasie za kratami pomógł mu śpiew: W ten sposób uzyskałem spokój - zdradził też, że marzył o występie w talent show: Oglądałem w więzieniu "America's Got Talent" i wizualizowałem się tam. Zawsze chciałem być na takiej scenie, a teraz jestem tutaj.

Autor: Katarzyna Solecka

RMF FM

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje