Reklama

Kultowe seriale

Ocena
serialu
8,4
Bardzo dobry
Ocen: 5906
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

​Lidia Korsakówna: O jej romansach mówiła cała Polska

Miała talent, urodę oraz wiele uznanych ról na koncie. Jednak życie jej nie rozpieszczało. Twórcy nie potrafili w pełni wykorzystać jej potencjału. Zakochiwała się w żonatych mężczyznach, szantażowała ją Służba Bezpieczeństwa, a ostatnie lata życia spędziła w Skolimowie.

Lidia Korsakówna urodziła się w 1934 r. w Baranowiczach w nowogródzkiem. Była córką Rosjanki oraz Polaka. Jej ojciec wspierał artystyczne pasje córki. Już jako dziecko uczęszczała na lekcje baletu oraz gry na fortepianie. O tej części swojego życia uwielbiała opowiadać.

Reklama

Niestety, wojna przekreśliła jej beztroskie dzieciństwo. Jej matka została aresztowana przez NKWD. Oskarżonej o szpiegostwo kobiecie groziła kara śmierci. "Mama znała obce języki i podobno w nocy słuchała wrogich stacji. Myślę, że naraziła się komuś, bo miała niewyparzony język. Zabrało ją NKWD, dostała wyrok śmierci. Ojciec szalał, robił wszystko, by tylko ją wydostać. W końcu udało mu się przekonać jakiegoś lekarza, że moja mama jest chora psychicznie. Zrobiono z niej wariatkę i zamieniono wyrok na 15 lat katorgi na Sybirze" - opowiadała po latach Korsakówna. 

W 1942 roku całą rodziną trafili do obozu pracy. Kilkuletnia Lidia pracowała ponad swoje siły. "Bardzo ciężko pracowaliśmy od świtu, na polu, w oborach. Miałam 8 lat i 30 krów do wyczyszczenia. Nie boję się tego powiedzieć, ale tam zniszczono mi zdrowie" - przyznała w jednym z wywiadów.

Po wojnie Lidia wraz z całą rodziną przeniosła się do Wałbrzycha. Przyszła gwiazda po kilku latach przeniosła się do większego miasta. "Spakowałam manatki i uciekłam do baletu w operze we Wrocławiu. A stamtąd do Mazowsza" - opowiadała po latach. Z zespołem związana była od 1950 roku. Podczas jednego z występów zwrócił na nią uwagę reżyser Leonard Buczkowski, który zaproponował jej udział w castingu. 

"Cała szczęśliwa zjawiłam się tam, a na miejscu zobaczyłam... że jestem jedną z 600 kandydatek!. Po próbnych zdjęciach wylądowałam w szpitalu, zapalenie wyrostka robaczkowego. Zoperowano mnie, rano jest obchód. 'Czy ty czytałaś dzisiejsze gazety? Nie? To zejdź do kiosku i kup sobie...' - doktor powiedział. Czytam, a tam wielkimi literami na pierwszej stronie stoi: 'Dziewczyna z Mazowsza zagra główną rolę w filmie'. Z wrażenia dostałam gorączki" - wspominała aktorka. I tak w 1953 roku zadebiutowała jako Hanka Ruczajówna, bohaterka komedii "Przygoda na Mariensztacie". 

swiatseriali

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje