Reklama

Goldie Hawn i Kurt Russell: Szczęśliwi od 37 lat

Taki związek w Hollywood jest rzadkością. Od prawie 40 lat są jedną z niewielu stałych par w show-biznesie. Obydwoje mają za sobą nieudane małżeństwa. Wiele osób wciąż pyta ich o receptę na udany związek. Nigdy nie zalegalizowali swojej relacji, a brak obrączki w niczym im nie przeszkadza. "Żaden akt małżeństwa ani pierścionek nie zdefiniują sukcesu związku. To niepotrzebne" - podsumowała kiedyś aktorka.

Goldie Hawn i Kurt Russell po raz pierwszy spotkali się w 1966 roku na planie "The One and Only, Genuine, Original Family Band". Jednak wtedy łączyła ich jedynie zawodowa relacja. Do swojego związku musieli dojrzeć. Gdy 16 lat później zagrali razem w filmie "Szybka zmiana" okazało się, że są dla siebie stworzeni. 

Reklama

Gdy się spotkali po raz drugi, oboje mieli za sobą nieudane małżeństwa. Hawn z reżyserem Gusem Trikonisem oraz Billem Hudsonem, a Russell z aktorką Season Hubley, z którą doczekał się syna. Po latach aktor przyznał, że początek tej znajomości nie był jednak udany, bo on pokazał się od najgorszej strony. 

"Kiedy poznałem Goldie, byłem na takim etapie życia, w którym zdecydowanie pokazywałem się od najgorszej strony, jeśli chodzi o każdy rodzaj relacji międzyludzkiej. Tak też się stało w tym przypadku. Pokazałem się od najgorszej strony i stwierdziłem, że jeśli sobie z tym poradzi, to może istnieje szansa na to, żebyśmy byli razem. Prawda jest taka, że jeśli na początku pokażesz swoją najlepszą stronę, stawiasz bardzo wysoko poprzeczkę, Trudno to później utrzymać " - wyznał szczerze. "Gdybyś rzeczywiście tak postąpił, nie byłabym dziś z tobą. Poza tym byłeś wtedy naprawdę zabawny" - odpowiedziała mu ze śmiechem aktorka.

Aktor pomagał ukochanej w wychowaniu dzieci z jej drugiego małżeństwa. Tworzą patchworkową rodzinę pełną zrozumienia oraz miłości. Dzieci aktorki mają doskonałe relacje z ojczymem, lepsze niż z biologicznym ojcem. Kate Hudson wyznawała nawet, że nie ma kontaktu ze swoim Billem Hudsonem i to Russell jest dla niej prawdziwym tatą. 

"Wkroczyłeś i skompletowałeś naszą rodzinę. Miałem 6 lat... byłem pełen strachu i niepewności, a ty nauczyłeś mnie pewności siebie i niezależności" - napisał w dzień ojca Oliver Hudson. W 1986 roku na świat przyszedł syn aktorskiej pary - Wyatt Russell.  

Goldie Hawn zapytana o sekret ich udanego, trwającego niemal cztery dekady związku, aktorka zaznaczyła, że nie ma konkretnej recepty na szczęśliwą relację. "Nie znam żadnego sekretu. Dwoje ludzi musi po prostu bardzo chcieć ze sobą być, to wszystko. Muszą także umieć wybaczać i naprawdę pragnąć poznać się nawzajem. Jeśli nie masz tej ciekawości i współczucia, odbierasz sobie szansę na długotrwały związek. Związki miewają bardzo trudne okresy. Kiedy je przetrwasz, po latach cieszysz się, że mimo wszystko udało się wytrwać. Bo nie ma nic piękniejszego niż posiadanie rodziny. To jest największa wartość" - wyznała Hawn. Niedawno dodała również, że byłaby już dawno po rozwodzie, gdyby kolejny raz wyszła za mąż.

Goldie Hawn w 2002 roku przeszła na aktorską emeryturę. Teraz kibicuje swoim dzieciom. Jej córka Kate Hudson stała się twarzą komedii romantycznych. Swych sił próbuje także syn Wyatt Russell. Sama Hawn nie czuje potrzeby powrotu. "To zabawa dla młodych" - odpowiedziała, spytana o swą aktorską emeryturę. Aktorka nadal jest bardzo aktywna fizycznie. Do ćwiczeń zagania również ukochanego. W jednym z wywiadów Russell śmiał się, że gdyby nie ona, to ważyłby już ponad 130 kilogramów. Chociaż oboje są już po 70. to nadal są pełni młodzieńczej energii. 

swiatseriali

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje