Reklama

​Danny Bonaduce: Tragiczne życie dziecięcego aktora

Dziecięce gwiazdy szybko zdobywają sławę i często równie szybko się wypalają. Nierzadko wpadają przy tym w poważne kłopoty. Danny Bonaduce był gwiazdorem lat 70. Jego los jest podobny do wielu innych młodocianych aktorów.

Danny Bonaduce nie miał łatwego dzieciństwa. Jego ojciec producent i scenarzysta, Joseph Bonaduce, znęcał się nad bliskimi psychicznie oraz fizycznie. Matka aktora była bezsilna i nie potrafiła pomóc swojemu synowi.

W wieku 11 lat Danny zagrał w kultowym serialu "The Partridge Family". Praca w produkcji pozwalała mu uciec od brutalnej codzienności. Często spędzał czas ze swoją serialową matką, Shirley Jones. Młody aktor spędzał czas z jej rodziną.  

"The Partridge Family" cieszył się dużą popularnością. Bonaduce z czasem zaczął grać coraz więcej. Pojawiał się w wielu znanych programach i serialach telewizyjnych. Niestety, popularność oraz pieniądze popchnęły go w ramiona nałogów. Jego problemy z uzależnieniem od alkoholu oraz narkotyków szybko zaczęły się odbijać na jego pracy. 

Reklama

Młody aktor zaczął być problematyczny na planie. Wkrótce mało kto chciał z nim pracować. Miał niespełna 16 lat gdy sięgnął dna. Po zakończeniu zdjęć do "The Partridge Family" Danny nie potrafił sobie poradzić z problemami. Uciekł z domu i został bezdomnym. Nocował na ulicach Hollywood w samochodzie, a wszystkie wyżebrane pieniądze wydawał na narkotyki. 

Po latach wspominał, że parkował swój samochód za śmietnikiem i tam spał. "Nadal byłem znany. Ludzie nie mieli pojęcia, że mieszkam za śmietnikiem. Pozowałem z nimi do zdjęć, rozdawałem autografy, a potem wracałem zawstydzony do samochodu" - opowiadał aktor. Bonaduce kilka razy został aresztowany za jazdę pod wpływem oraz posiadanie narkotyków. 

W latach 80. zaczął pracę jako prezenter radiowy. Dostał nawet własny program. Wydawało się, że wreszcie stanął na nogi. Jednak aktor nie potrafił sobie poradzić z uzależnieniem. W marcu 1990 roku został aresztowany za posiadanie narkotyków. Aktor był wówczas twarzą kampanii antynarkotykowej. Mimo problemów z prawem aktor pojawiał się w drugo oraz trzecioplanowych rolach. 

W 2005 roku na VH1 dostał swój własny reality show "Breaking Bonaduce". Widzowie mogli zobaczyć w nim jak rozwijał się jego związek z ówczesną żoną, Gretchen. Wkrótce po jego zakończeniu doszło do rozwodu. Na szczęście, po wielu latach walki z demonami udało mu się pokonać problemy. Dzisiaj prowadzi spokojne życie z dala od zgiełku. 


swiatseriali

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje