Reklama

Britt Ekland ofiarą chirurga! Żałuje operacji plastycznych

Aktorka Britt Ekland, znana z roli dziewczyny Bonda w "Człowieku ze złotym pistoletem", przyznała w wywiadzie, że operacja plastyczna była "największym błędem w jej życiu".

Britt Ekland w latach 60. ubiegłego wieku była uważana za jedną z najseksowniejszych kobiet świata, mówiono, że ma twarz anioła i temperament diablicy!

Tytuł ten przypadł jej dzięki roli w filmie o Jamesie Bondzie. Również za sprawą tej produkcji stała się rozpoznawalna na całym świecie i zrobiła międzynarodową karierę. Wystąpiła też w kilkudziesięciu serialach, m.in. "Statu miłości", "Szeryfie McCloudzie", Powrocie Świętego" czy "Fantasy Island".

W tym roku szwedzka gwiazda obchodzi 79. urodziny. Dziś, niestety, w niczym nie przypomina już dawnej siebie, uzależniła się bowiem od chirurgicznego poprawiania urody i wypełniaczy twarzy.

Reklama

W niedawnym wywiadzie dla "Daily Mail" stwierdziła, że z perspektywy czasu bardzo żałuje operacji "nadmuchiwania warg", która pozostawiła na jej twarzy szpecące blizny.

Okazało się, że lekarz zastosował wtedy preparat Articol na bazie kolagenu bydlęcego, obecnie uważanego za wysoko ryzykowny i rzadko używany w Europie, a w USA niedopuszczony do użytku.

Szwedzka aktorka powiedziała, że "zrujnowała sobie twarz" po otrzymaniu wypełniacza do ust, opisując to jako "największy błąd" w życiu.

"Każdy ma prawo zrobić sobie operację. Robiłam je po pięćdziesiątce, ale nigdy więcej! Nie chce wyglądać jak ktoś inny" - powiedziała.

Ekland powiedział, że przez 20 lat otrzymywała nieznośnie bolesne zastrzyki z kortykosteroidów, aby rozpuścić Articol. Stwierdziła także, że "Czuje, że zrujnowała sobie twarz".

"Starość to coś, co zdarza się każdemu. Nie ma sensu narzekać albo chcieć się zmieniać" - przyznaje.

Ekland ostatni raz widzieliśmy na ekranie w 2006 roku w szwedzkim filmie "Sök".

swiatseriali

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje