Reklama

Kultowe seriale

Ocena
serialu
8,4
Bardzo dobry
Ocen: 6436
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

"Adam i Ewa": Katarzyna Chrzanowska walczy z rakiem i marzy... o odzyskaniu wolności

Katarzyna Chrzanowska, czyli niezapomniana Ewa Werner z serialu „Adam i Ewa”, od wielu lat mieszka w Hiszpanii, ale stara się przyjeżdżać do Polski przynajmniej co kilka tygodni. W 2020 roku z powodu pandemii nie miała jednak możliwości spotkać się z rodzicami oraz z córką, którą koronawirus „uziemił” w Warszawie, dokąd w marcu przyleciała w odwiedziny do dziadków. Na szczęście druga z ukochanych bliźniaczek aktorki jest w Santa Rosa i wspiera mamę... w walce z rakiem!

Katarzyna Chrzanowska od kilkunastu miesięcy walczy z nowotworem.

Reklama

Rok 2020 był dla niej szczególnie ciężki, bo - jak stwierdziła w jednym z postów na Facebooku - terapia onkologiczna w czasie pandemii jest bardzo niebezpieczna. Na szczęście aktorka czuje się dobrze...

- Jestem wśród szczęśliwców, którzy doczekali końca 2020 roku, który zapisze się w historii jako początek Nowych Czasów. Lepszych? Gorszych? Nic nie wiemy... Intuicja podpowiada mi: Bądź ostrożna! - napisała w mediach społecznościowych tuż przed Bożym Narodzeniem i pożaliła się, że koronawirus zabrał jej prawo spędzenia świat z tymi, których kocha.

Odtwórczyni roli Ewy Werner w kultowym serialu Telewizji Polsat "Adam i Ewa" żałuje, że po raz pierwszy od wielu lat nie mogła w tym roku odwiedzić mieszkających w Polsce rodziców, a w dodatku od marca nie widziała jednej ze swych córek-bliźniaczek, którą epidemia zastała w Warszawie.

- Zdecydowała, że zostanie z dziadkami. Bardzo za nią tęsknię - twierdzi aktorka.

- Ja muszę wyjątkowo uważać, bo jestem obciążona chorobą nowotworową. W czasie pandemii miałam chemioterapię, immunoterapię... W szpitalu onkologicznym, w którym się leczę, na Covid-19 zmarło już wiele osób - wyznała niedawno.

Katarzyna Chrzanowska nie wie, czy - a jeśli tak, to kiedy - będzie musiała zaszczepić się przeciw koronawirusowi.

Z jej wpisów na Facebooku wynika, że szczepionkę przyjmie... niechętnie i tylko z jednego powodu.

- Podobno w przyszłości tylko zaszczepieni będą mogli podróżować. Ja już się w życiu napodróżowałam... Jedyne, co chcę, to znów mieć wolność w odwiedzaniu bliskich mi ludzi rozsianych po świecie - twierdzi.

- Na razie nie pozostaje mi nic innego, jak tylko marzyć o odzyskaniu tej wolności - dodaje.

Agencja W. Impact

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje