Reklama

"07 zgłoś się": Jerzy Rogalski wcale nie chciał go zagrać...

Jerzy Rogalski od ponad 40 lat związany jest z lubelskim Teatrem im. Osterwy. Pytany, dlaczego zdecydował się pracować i żyć z dala od stolicy, mówi, iż jest... prowincjuszem, który kiepsko się czuje w dużych miastach.

- Do Lublina trafiłem przez przypadek. Przyjechałem tu pod koniec lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku na rok, a zostałem do dzisiaj. Lublin jest blisko Warszawy, więc jeśli dostaję jakąś propozycję z serialu czy filmu, to po prostu wsiadam w samochód i jadę - mówi.

Jerzy Rogalski znany jest przede wszystkim z ról drugoplanowych. Telewidzowie kojarzą go głównie jako porucznika Waldemara Jaszczuka z "07 zgłoś się" i Antoniego Tośka z "Plebanii". Aktor nie kryje, że to właśnie tym wcieleniom oraz roli Staszka Kolasy w dwóch częściach "Kogla-mogla" zawdzięcza popularność, o jakiej u progu swej kariery nawet nie śmiał marzyć.

Reklama

Dopiero niedawno Jerzy Rogalski wyznał, że wcale nie chciał przyjąć roli Jaszczuka w jednym z najpopularniejszych polskich seriali wszech czasów. Kiedy w 1984 roku Krzysztof Szmagier zaprosił go do udziału w "07 zgłoś się", był bardzo zajęty w teatrze, a poza tym wydawało mu się, że granie milicjanta może sprawić, że widzowie go... znienawidzą.

- W tamtych czasach społeczeństwo nie kochało milicji. Zaryzykowałem jednak, choć w ogóle nie wiedziałem, jak grać Jaszczuka. Krzysztof Szmagier powiedział mi, że mam tak grać, żeby sąsiad, z którym byłem w serdecznych stosunkach, narobił mi na wycieraczkę, jak zobaczy mnie na ekranie - wspomina aktor.

Okazało się, że Jerzy Rogalski nie mylił się, przeczuwając, że widzowie nie polubią Jaszczuka.

- Zdarzało się, że po premierze serialu na ulicy ludzie okazywali mi pogardę. Teraz mam wyrzuty sumienia, że zagrałem go tak, jak zagrałem... To była satyra na milicję - twierdzi.

Jerzy Rogalski wcale się nie dziwi, że "07 zgłoś się" do dzisiaj jest jednym z najczęściej emitowanych i najchętniej oglądanych polskich seriali.

- Coś w nim musi być, skoro oglądają go i młodsi, i starsi. Takich seriali już się po prostu nie robi - mówi.  

Choć Jerzy Rogalski od kilku lat jest już emerytem, wciąż pracuje w teatrze i chętnie przyjmuje role w serialach i filmach. 25 stycznia 2019 roku na ekrany kin w całej Polsce wejdzie trzecia część kultowego "Kogla-mogla", w której znów zobaczymy go jako Staszka Kolasę.

Agencja W. Impact

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje