Reklama

Kultowe seriale

Ocena
serialu
8,5
Bardzo dobry
Ocen: 3974
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

"07 zgłoś się": Jerzy Rogalski wcale nie chciał go zagrać...

Jerzy Rogalski, czyli niezapomniany porucznik Waldemar Jaszczuk z "07 zgłoś się", którego wkrótce ponownie zobaczymy na wielkich ekranach jako Staszka Kolasę w komedii "Misz masz, czyli kogel-mogel 3", niemal w każdym wywiadzie mówi, że gdyby jeszcze raz miał wybrać zawód, wahałby się, czy zdecydować się na aktorstwo. - Ten zawód to ogromne... ryzyko - twierdzi.

Jerzy Rogalski od ponad 40 lat związany jest z lubelskim Teatrem im. Osterwy. Pytany, dlaczego zdecydował się pracować i żyć z dala od stolicy, mówi, iż jest... prowincjuszem, który kiepsko się czuje w dużych miastach.

Reklama

- Do Lublina trafiłem przez przypadek. Przyjechałem tu pod koniec lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku na rok, a zostałem do dzisiaj. Lublin jest blisko Warszawy, więc jeśli dostaję jakąś propozycję z serialu czy filmu, to po prostu wsiadam w samochód i jadę - mówi.

Jerzy Rogalski znany jest przede wszystkim z ról drugoplanowych. Telewidzowie kojarzą go głównie jako porucznika Waldemara Jaszczuka z "07 zgłoś się" i Antoniego Tośka z "Plebanii". Aktor nie kryje, że to właśnie tym wcieleniom oraz roli Staszka Kolasy w dwóch częściach "Kogla-mogla" zawdzięcza popularność, o jakiej u progu swej kariery nawet nie śmiał marzyć.

Dopiero niedawno Jerzy Rogalski wyznał, że wcale nie chciał przyjąć roli Jaszczuka w jednym z najpopularniejszych polskich seriali wszech czasów. Kiedy w 1984 roku Krzysztof Szmagier zaprosił go do udziału w "07 zgłoś się", był bardzo zajęty w teatrze, a poza tym wydawało mu się, że granie milicjanta może sprawić, że widzowie go... znienawidzą.

Agencja W. Impact

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje