Komisarz Alex

Ocena
serialu
8,4
Bardzo dobry
Ocen: 1330
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

Stuknęła mu trzydziestka!

Antoni Pawlicki, czyli Michał Orlicz z "Komisarza Aleksa", 22 października świętuje swoje 30. urodziny!


Reklama

O tym, by zostać aktorem, Antoni Pawlicki marzył już w podstawówce. Poszedł do liceum o profilu aktorsko-estradowym - z nauką śpiewania, stepowania i warsztatami teatralnymi. Nie miał najmniejszych wątpliwości, jaką uczelnię wybrać po maturze.

Jego rodzice, choć nie byli bardzo zamożni, wynajęli mu mieszkanie na Nowym Mieście, by nie musiał codziennie dojeżdżać do szkoły z Zalesia Górnego, gdzie mieszkali. Zobowiązali się utrzymywać syna przez całe studia, ale Antoni miał problem z tym, że dostaje pieniądze z domu...

- Od drugiego roku chodziłem na wszystkie możliwe castingi do seriali. Grałem epizody i zarabiałem - wspominał w wywiadzie.

Antoni przyjął w tym czasie malutkie rólki w "Klanie", "Pensjonacie Pod Różą" i w "Kryminalnych".

- Plany tych wszystkich seriali to była... fabryka!  Myślałem, że nie chcę tak, nie kręci mnie to, ale 800 złotych za dzień zdjęciowy to były bardzo dobre pieniądze - mówi.

Kiedy Antoni był na trzecim roku studiów, Sławomir Fabicki powierzył mu główną rolę w swym debiutanckim filmie "Z odzysku".

Kiedy jeździł z tym filmem po świecie ("Z odzysku" robiło prawdziwą furorę na międzynarodowych festiwalach), miał nadzieję, że będzie już grał tylko duże i ciekawe role w interesujących projektach...

- Wydawało mi się, że za sukcesem "Z odzysku" musi coś pójść. A przez półtora roku po nim nie robiłem nic - powiedział kiedyś.

- Dziś wiem, że aby aktorstwo było ciągle moją pasją i przynosiło satysfakcję, nie muszę grać tylko głównych ról. I nie muszę przeżywać frustracji, że nie gram w wiekopomnym dziele. Oczywiście szukam takich projektów - ważnych, znaczących, ale jeśli ich nie ma i dostaję epizody, nie rwę szat. Nie da się przez całe życie grać samych najlepszych rzeczy - twierdzi serialowy Michał Orlicz z "Komisarza Aleksa".

Od kilku lat Antoni Pawlicki ma swój dobry czas - role w "Czasie honoru" i filmach "Jutro idziemy do kina", "Katyń" i "Big Love" sprawiły, że nie musi już przyjmować epizodów, by zarobić na swoje utrzymanie, a dzięki udziałowi w "Komisarzu Aleksie" niemal z dnia na dzień dołączył do grona najpopularniejszych polskich aktorów. O tym, że ma ogromny talent, widzowie mieli okazję przekonać się już wiele razy...

Na premierę czeka najnowszy film z Antonim Pawlickim - nagrodzona Złotymi Kociakami na tegorocznym Festiwalu Filmowym w Gdyni "Papusza" Krzysztofa Krauze i Joanny Kos-Krauze. Ci, którzy oglądali już "Papuszę", twierdzą, że Antoni stworzył w niej wspaniałą kreację!

Dziś - 22 października - Antoni Pawlicki kończy 30 lat.

Agencja W. Impact
Dowiedz się więcej na temat: Komisarz Alex | seriale | Antoni Pawlicki

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje