Reklama

Klan

Ocena
serialu
7,6
Dobry
Ocen: 10224
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

"Klan": Milecka zostanie studentką Lubicza?

Lubicz (Tomasz Stockinger) dowie się, że do szkoły kosmetologii, w której będzie wykładał, zapisała się... Milecka (Aldona Orman). Stwierdzi, że nie zniesie jej towarzystwa i postanowi zrezygnować z pracy na uczelni!

W 3169. odcinku "Klanu" (emisja w TVP2 w środę 27 września o godzinie 18.00) Paweł wybierze się do szkoły kosmetologii, aby poznać członków grona nauczycielskiego, do którego wkrótce ma dołączyć. Niestety, wykładowcy zatrudnieni na uczelni nie przypadną mu do gustu. Lubicz uzna, że są dyletantami nie mającymi zielonego pojęcia o tym, czego mają uczyć!

Reklama

Po powrocie do domu Paweł zwierzy się Widze (Dorota Kamińska), że żałuje, iż przyjął pracę w szkole.

- Nie wiem, co ja tam mam robić? O czym do tych studentów będę mówił, skoro inni wykładowcy są zdania, że najlepsze na przebarwienia są ogórki! Czułem, że to będzie porażka, ale teraz widzę, że dodatkowo żenada - westchnie.

- Potraktuję to zajęcie jako nowe doświadczenie życiowe, sytuację przejściową. W końcu mogę ten rok spisać na straty, a potem się wycofam - powie żonie.

Tymczasem z treningu wróci Pawełek (Julian Peciak) i od razu powie ojcu, że ma dla niego gorącego newsa.

- Normalnie sensacja! Wiesz, kogo będziesz uczył w tej szkole kosmetologii? Mamę Pedra! Zapisała się na studia i już się cieszy na zaliczenie u ciebie - poinformuje tatę.

Lubicz przerazi się nie na żarty i postanowi zadzwonić do Mileckiej.

- Wygarnę jej. Co ona sobie wyobraża? To jest nękanie - krzyknie.

Wiga zacznie go uspokajać i stwierdzi, że Paweł tylko się wygłupi, jeśli rzeczywiście zatelefonuje do Barbary.

- Albo ona na tej uczelni, albo ja! - Lubicz jasno postawi sprawę i sięgnie po telefon, ale żona powstrzyma go przed wybraniem numeru.

- Milecka ma prawo zapisać się na studia. Zapłaciła i będzie się uczyć. Prowadzi klinikę medycyny estetycznej, więc zawsze może ci powiedzieć, że to żadne nękanie - wytłumaczy Pawłowi.

Zrezygnowany Lubicz przyzna Widze rację, ale nie będzie miał zamiaru odpuścić Mileckiej. Powie, że może znieść wszystko - brak naukowej atmosfery, nieciekawy zestaw wykładowców i miałkość tematów - ale Barbary jako studentki nie zniesie, bo to ponad jego siły...

- Nie będę sam siebie nękał regularnymi spotkaniami z tą panią na sali wykładowej. Będzie mnie zamęczać na wykładach, będzie czyhała na mnie w barku uczelnianym, na korytarzu, na parkingu. Jednym słowem - będę się z nią częściej widywał niż z rodziną - stwierdzi.

- To co zrobisz? Zrezygnujesz? - zapyta go Wiga.

Jaką odpowiedź usłyszy? Czy Paweł zdecyduje się z powodu Mileckiej zerwać swoją umowę z władzami uczelni?

Agencja W. Impact

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje