Klan

Ocena
serialu
7,3
Dobry
Ocen: 6530
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

"Klan": Lubiczowie zyskali widzów! Przyciągają ponad 3 miliony fanów!

Widownia „Klanu”, flagowej niezmiennie od 19. sezonów telenoweli TVP1, przekroczyła 3 miliony widzów, co daje stacji 22,58 proc. udziału w rynku. W porównaniu do zeszłego roku serial zyskał 80 tysięcy widzów!


Reklama


Przypomnijmy, że pierwszy odcinek "Klanu" telewizyjna "Jedynka" wyemitowała 22 września 1997 roku. Od tamtej pory Lubiczowie stale goszczą w domach Polaków.

Marka "Klan" jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych w branży telewizyjnej. Zdecydowana większość Polaków doskonale zna wszystkich członków rodziny Lubiczów i wcielających się w nich aktorów.

Przez te wszystkie lata na konkurencyjnych antenach pojawiły się dziesiątki seriali, o których mało kto jeszcze pamięta, bo już dawno zostały wycofane z emisji, a "Klan" trwa i do tego wciąż ma się znakomicie!

Co więcej: jego oglądalność systematycznie rośnie. 23 listopada telenowelę obejrzało 3064500 widzów.

To rekordowy wynik w całej jesiennej ramówce. W swoim paśmie "Klan" deklasuje konkurencję: "Pierwszą miłość" w Polsacie (2226883 widzów przy 16,27 proc. udziału) oraz "Szpital" w TVN (2209776 widzów przy 15,85 proc. udziału w rynku).

Świat bez lukru i plastiku

Na czym polega fenomen sagi rodu Lubiczów?

- Rodzina Lubiczów, ich znajomi, przyjaciele i antagoniści są potrzebni widzom - ot, co! - mówi Paweł Karpiński, producent "Klanu". - A najświeższe wyniki oglądalności to najlepszy dowód na to. Naszym nadawcą jest stacja publiczna. Czyli telewizja widzów i dla widzów. Przede wszystkim cieszą bardzo wysokie udziały w rynku. Niemal co czwarty Polak, który ma włączony telewizor o godz. 17.55, ogląda "Klan". To ewenement, patrząc na liczbę lat na antenie i udziały w rynku innych seriali.

Paweł Karpiński dodaje, że "Klan" - w przeciwieństwie do konkurencji - pokazuje świat bez lukru i bez plastiku.

Nowe wątki i gwiazdy

- Nasi scenarzyści są blisko codziennych problemów ludzkich. Dotykają zarówno radości, jak i smutków, które są przecież obecne w każdym polskim domu.  To właśnie dlatego od niemal dwóch dekad całe rodziny wspólnie zasiadają przed telewizorami, by śledzić losy Lubiczów, Chojnickich czy Boreckich. Produkcja regularnie przygotowuje niespodzianki dla swoich fanów. Do obsady wciąż dołączają nowe gwiazdy, np. w tym sezonie udało nam się pozyskać znakomitą aktorkę Monikę Dryl, co spotkało się z bardzo ciepłym odbiorem widowni, o czym można się przekonać czytając choćby komentarze na naszym fan page'u w serwisie Facebook. Podczas Wigilii grana przez nią Urszula pozna Arkadiusza Nowika, w którego wciela się Daniel Olbrychski, bo Grażynka (Małgorzata Ostrowska-Królikowska) i Leopold (Grzegorz Wons) zaproszą muzyka na święta do Bożenki (Agnieszka Kaczorowska) i Miłosza (Konrad Darocha). To będą niezapomniane święta...

Całe życie i serce

- Blisko dwa tysiące dziewięćset odcinków i prawie cztery tysiące scen, zrealizowanych w czasie siedmiu tysięcy dni zdjęciowych przez dwie ekipy "Klanu" to nie tylko liczby, za którymi kryją się losy naszych serialowych bohaterów -  dodaje producent. - To także życie prywatne aktorów, koleżanek i kolegów z ekipy realizacyjnej - nie tylko tych na planie, ale także z biura, montażowni, garderoby. Słowem - wszystkich, którzy podczas 18 lat powstawania "Klanu" związali się z tym projektem. Na naszych oczach rodziły się uczucia i związki, na świat przychodziły dzieci. Julka Królikowska jest z nami, odkąd jej mama Małgosia Ostrowska-Królikowska zaszła w ciążę! Jeden z reżyserów poznał na planie żonę i dziś tworzą szczęśliwą familię. My jesteśmy taką rodziną Lubiczów.  Sukces "Klanu" leży w tym, że  wszyscy włożyliśmy w ten serial całe nasze życie i serca. Coś, co jest dla nas bardzo ważne emocjonalnie. Tego nie da się nigdy zapomnieć.

Dowiedz się więcej na temat: „Klan”

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje