Reklama

Klan

Ocena
serialu
7,2
Dobry
Ocen: 12545
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

"Klan": Kultowa polska telenowela ma już 25 lat

Dokładnie ćwierć wieku temu - w poniedziałek 22 września 1997 roku - Telewizja Polska rozpoczęła emisję serialu "Klan". Nikt wtedy nie przypuszczał, że saga rodu Lubiczów stanie się częścią współczesnej polskiej popkultury i będzie miała ogromny wpływ na życie Polaków. - Ten serial to kawał historii naszego kraju - napisała kiedyś Karolina Korwin Piotrowska i... trudno się z nią nie zgodzić.

Od 22 września 1997 roku do dziś, a więc w ciągu 25 lat, Telewizja Polska wyemitowała 4022 odcinki "Klanu". W serialu zagrało ponad 3 tysiące aktorów, za kamerą stanęło 23 reżyserów, scenariusz pisało 40 scenarzystów, nakręcono ponad 50 tysięcy scen, a ekipa spędziła ze sobą na planie blisko 100 tysięcy godzin!

- W najśmielszych snach nie przypuszczaliśmy, że spędzimy ze sobą aż tyle lat - twierdzi Tomasz Stockinger, który w doktora Pawła Lubicza wciela się od pierwszego odcinka telenoweli.

"Klan" lansował modę i edukował Polaków

"Klanowersum" (tak fani nazywają świat wykreowany przez twórców serialu - Wojciecha Niżyńskiego i Pawła Karpińskiego) od początku istnienia... inspirowało telewidzów.

Reklama

"Kiedy pojawiała się tam jakaś zastawa stołowa, natychmiast znikała ze sklepów. Podobnie było z garnkami, meblami, pościelą, wyposażeniem kuchni. Pewien znajomy opowiadał mi, że w latach 90. połowa produkcji nowych kuchni oparta była na jednej wskazówce: Ma być jak w 'Klanie'" - napisała Karolina Korwin Piotrowska w książce "Ćwiartka raz".

Nie da się zaprzeczyć stwierdzeniu, że "Klan" kreował i lansował modę, miał ogromny wpływ na życie i sposób myślenia milionów Polaków. To właśnie w tej produkcji po raz pierwszy w historii TVP zagrał - i to jedną z głównych ról - chłopiec z zespołem Downa (Piotr Swend jako Maciek Lubicz wciąż należy do stałej obsady "Klanu"), to właśnie ta produkcja "oswajała" nas z emigrantami (niezapomniana Kazimiera Utrata jako ciocia Stasia skradła nasze serca) oraz z osobami zarażonymi wirusem HIV (w Daniela Rossa najpierw wcielał się Jakub Tolak, teraz Marek Kossakowski).

W "Klanie" nigdy nie brakowało tematów kontrowersyjnych (np. seks nastolatków), bulwersujących (np. zdrady), a przede wszystkim ważnych (np. adopcja, ochrona środowiska, zdrowe odżywianie).

"Ten serial skutecznie i mądrze nas edukował. Dzięki niemu Polacy bardzo dużo się nauczyli" - czytamy w "Ćwiartce raz".

"Klan" to... wylęgarnia gwiazd

Dzięki zaproszeniu do udziału w "Klanie" wiele aktorek i aktorów dostało możliwość... odbudowania swoich karier. Izabela Trojanowska, która spędziła kilkanaście lat na emigracji, zanim przyjęła rolę Moniki Ross, wróciła do zawodu i dziś ma status wielkiej gwiazdy. Zygmunt Kęstowicz przerwał emeryturę i - jak żartował - narodził się na nowo jako Władysław Lubicz. Nieodżałowana Agnieszka Kotulanka jako Krystyna, Barbara Bursztynowicz jako Elżbieta, Piotr Cyrwus jako Rysiek, Małgorzata Ostrowska-Królikowska jako Grażynka, Andrzej Grabarczyk jako Jerzy, Tomasz Stockinger jako Paweł... - to zaledwie kilka nazwisk na długiej liście artystów (i wykreowanych przez nich postaci), bez których trudno dziś wyobrazić sobie historię polskiej telewizji.

- Bardzo się cieszymy, że nasz sposób opowiadania i wybór tych a nie innych aktorów do głównych ról, został zaakceptowany przez telewidzów - mówi Paweł Karpiński, a drugi współtwórca "Klanu", Wojciech Niżyński, dodaje: Nie odnieślibyśmy tak wielkiego sukcesu, gdyby nie wielkie zaangażowanie całej ekipy i wspaniali aktorzy, którzy zgodzili się zagrać w naszym serialu.

Na planie "Klanu" swoje pierwsze kroki w zawodzie stawiała większość absolwentów szkół teatralnych. Dziś niewiele osób pamięta Borysa Szyca w roli studenta Krystyny Lubicz, Agatę Kuleszę w roli urzędniczki, Annę Dereszowską w roli fryzjerki, Antoniego Pawlickiego w roli licealisty, Katarzynę Glinkę w roli koleżanki Agnieszki ze studiów, Katarzynę Zielińską w roli Natalii Turskiej, Mikołaja Krawczyka w roli studenta czy Olgę Borys, która na przestrzeni lat zagrała aż trzy różne role. Prawdziwym rekordzistą w "Klanowersum" pozostaje aktor-kaskader Zbigniew Modej - wcielił się w jedenaście (!) postaci...

Gościnnego udziału w "Klanie" nie odmówili artyści tego formatu co Daniel Olbrychski, Ewa Szykulska, Jerzy Kamas, Anna Ciepielewska czy Jerzy Zelnik, a nawet Marek Kondrat.

Na naszych oczach dojrzewały i dorastały najmłodsze gwiazdy "Klanu" - Kaja Paschalska, Agnieszka Kaczorowska czy Julia Królikowska.

"Klan" jest nieśmiertelny?

Choć co pewien czas tabloidy ogłaszają koniec "Klanu", serial ma się świetnie i nic nie wskazuje na to, że będziemy musieli się z nim pożegnać. Dla wielu Polaków świat bez "Klanu" to... abstrakcja, kiepski żart.

"Nigdy go nie zdejmą, będą kręcić, nawet gdy wybuchnie wojna atomowa" - twierdzi Karolina Korwin Piotrowska.

Z kronikarskiego obowiązku odnotujmy, że odkąd TVP emituje "Klan", cztery osoby sprawowały urząd Prezydenta RP, dziewięć osób stało na czele polskiego rządu, a w gabinecie szefa Telewizji Polskiej urzędowało aż piętnastu mężczyzn. W tym też czasie Polska przystąpiła do NATO i została członkiem Unii Europejskiej.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL