Reklama

Klan

Ocena
serialu
7,6
Dobry
Ocen: 10234
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

"Klan": Kaja Paschalska chce grać w "Klanie" do emerytury!

Kaja Paschalska debiutowała w "Klanie" 20 lat temu. Dziś jest znana wszystkim Polakom jako Ola Lubicz z najdłużej emitowanej polskiej telenoweli. Nie ma nic przeciwko temu, by zestarzeć się razem ze swoją bohaterką i grać ją do emerytury. Jednocześnie podkreśla, że najważniejsza jest dla niej muzyka. Właśnie nagrała singiel "Karma“ zapowiadający jej nową płytę.

14 lat - dlaczego aż tak długo kazałaś czekać fanom na swój powrót na estradę?

Reklama

- Potrzebowałam czasu, żeby dojrzeć, poukładać sobie wszystko w głowie, przewartościować swoje życie. Zaczynałam jako bardzo młoda dziewczyna, jeszcze dziecko. Wtedy wszystkie najważniejsze decyzje były podejmowane za mnie. Oczywiście miałam w teorii ostateczne zdanie na każdy temat, ale ze względu na brak doświadczenia nie byłam w stanie wziąć na siebie tej odpowiedzialności. Patrząc z perspektywy, cieszę się, że tak się stało. Potrzebowałam tego czasu dla siebie. Muzyka zawsze była, jest i będzie moją największą pasją. A teraz nadszedł ten moment, kiedy chcę się nią podzielić z ludźmi.

Singiel zapowiadający płytę, która ma ukazać się jeszcze w tym roku, nosi tytuł "Karma“. Wierzysz w karmę i w to, że wraca?

- Zdecydowanie tak. Wierzę, że wszystko w życiu samo układa się dokładnie tak, jak powinno. Dąży do równowagi i tego, co jest w danym momencie najlepsze dla nas. Trzeba tylko kierować się intuicją i nie przeszkadzać (śmiech).

Podkreślasz, że zależało ci na tym, żeby lata pracy nad sobą i kształcenia w kierunku muzycznym uczyniły z ciebie wokalistkę a nie śpiewającą aktorkę. Czujesz, że to ci się w pełni udało?

- Najważniejsze dla mnie jest to, jak ja się czuję pod koniec każdego dnia. To się tyczy każdej podejmowanej przeze mnie decyzji w życiu. Wiem już, że jeżeli w coś wierzę i czuję się spełniona, to nikt nie jest w stanie tego zmienić. Być może 20 lat grania w jednym serialu automatycznie umieściło mnie w jakiejś szufladzie, ale nie staram się z tym walczyć. Prawda zawsze broni się sama. A ja jestem wokalistką i zawsze się nią czułam. Nie mam potrzeby udowadniania komukolwiek czegokolwiek. Jestem bardzo szczęśliwa, że moje życie wygląda tak, jak wygląda. Ciężko na to pracowałam i nie będę tego rozmieniać na drobne.

Agencja W. Impact

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje