Reklama

Klan

Ocena
serialu
7,6
Dobry
Ocen: 10665
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

"Klan": Dorota Naruszewicz pokonała koronawirusa i narzeka na system

Dorota Naruszewicz zwyciężyła walkę z koronawirusem. Gwiazda "Klanu" postanowiła opowiedzieć o tym, z czym się mierzyła podczas choroby. Aktorka stwierdziła, że system jest obecnie niewydolny i podkreśliła, jak wiele zależy teraz od nas samych.

Pandemia koronawirusa w naszym kraju dotyka coraz większej ilości osób. Wirus nie oszczędza żadnej grupy społecznej. Niemal codziennie słyszymy o nowych zachorowaniach także wśród ludzi show-biznesu. Dorota Naruszewicz także jakiś czas temu została nim zakażona, jednak teraz jest już zdrowa.

Reklama

Gwiazda serialu "Klan" ogłosiła właśnie, że pokonała Covid-19 i za chwilę kończy obowiązkową izolację. W swoim obszernym wpisie, który opublikowała na Instagramie, możemy przeczytać m.in. o tym, jak funkcjonują instytucje, które mają pomagać zakażonym. Dorota Naruszewicz nie ukrywa także radości z tego, że jest już zdrowa i obyło się bez poważnych objawów.

"Wracam do zycia. Jeszcze dwa dni izolacji. Covid pokonany. Nie musze Wam mowic jak sie ciesze. Wirus potraktował mnie łaskawie i poza bolem glowy, lekka goraczka, osłabieniem utrata smaku, wechu ,niczym wiecej mnie nie zmeczył [pisownia oryginalna]" - napisała.

Dorota Naruszewicz oprócz tego, że łagodnie przeszła koronawirusa, nie miała dla nas zbyt dobrych informacji. Aktorka w ostrych słowach odniosła się do systemu opieki nad chorymi, który według niej nie działa, jak należy. Dorota twierdzi, że w czasie izolacji nie była kontrolowana przez żadną instytucję, nikt do niej nie przychodził, ani nie dzwonił.

"Bardzo wiele w tej epidemii zalezy od nas samych. System nie wyrabia, nikt w tej chwili nie nadzoruje stosowania się do obostrzeń izolacji. Nikt mnie nie sprawdzał, nie zadzwonił, sanepid cisza. To od naszej uczciwości i odpowiedzialności zależy zdrowie innych. Sami musimy wymagać od siebie dojrzałych postaw, bo nasze państwo nie poprowadzi nas za rączkę, nie da klapsa (prędzej kopa w d...) nie przypilnuje, nie nakaże - tyle a tyle dni w kwarantannie [pisownia oryginalna]" - dodała aktorka.

We wpisie gwiazdy znalazł się także apel do osób, które, tak jak ona, przygodę z koronawirusem mają już szczęśliwie za sobą. Dorota Naruszewicz namawia takie osoby do oddawania swojego osocza, które potrafi pomóc ciężko chorym na Covid-19.

"Jak tylko bede mogła podziele sie osoczem z wdziecznoscia za ozdrowienie. Namawiam tez innych aby oddawali osocze. Wielu bedzie go potrzebowało [pisownia oryginalna]" - apelowała.

RMF

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje