Klan

Ocena
serialu
7,3
Dobry
Ocen: 6770
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

"Klan": Brat Krystyny wraca! I obwinia Lubicza o jej śmierć!

Po dłuższej przerwie w życiu Pawła Lubicza (Tomasz Stockinger) pojawi się szwagier Leszek (Artur Dziurman). Z pretensjami, że przyczynił się do śmierci jego siostry Krystyny (Agnieszka Kotulanka)! Poznaj szczegóły!


Reklama


Ujawniamy, że w 2640. odcinku "Klanu" (emisja w piątek 7 listopada o godz. 17:55 w TVP1) dojdzie do nieoczekiwanego spotkania Pawła ze szwagrem. Gdy Lubicz wezwie pod ELMED taksówkę, ze zdumieniem dojrzy w niej Leszka jako kierowcę.

- Leszek? Od kiedy ty? - zapyta.

- Od września - usłyszy w odpowiedzi. - Ale prawo jazdy mam od 30. Dowiozę, gdzie trzeba, spokojna głowa. 

Leszek prosto w oczy zarzuci Pawłowi, że przyczynił się do śmierci jego siostry. Lubicz zacznie się bronić.

- Wierzyłem, że wróci do pełnej sprawności. Poświęciłem wszystkie nasze oszczędności... - powie.

- I zdjąłeś sobie kłopot z głowy! - zaatakuje Leszek. - Zajęli się nią specjaliści za oceanem, a ty byłeś free!  Jakby tutaj brakowało lekarzy!

- Nie brakowało. Ale szansa, jaką jej tam dawali, tutaj nie była osiągalna.

- Testowanie leków to nie szansa! - oceni Jakubowski. - To wykorzystywanie człowieka. Chorego! Możliwe, że ten lek komuś kiedyś pomoże, ale na etapie testów... zabił moją siostrę!

- Ile razy mam ci tłumaczyć, że to nie lek!  Że podróż, zmiana ciśnienia, osłabienie organizmu po rocznej chorobie... Wszystko to miało znaczenie. Nie sam lek.

- Jak się czyta ulotki dołączane do lekarstw, to niewiele jest takich, które nie mogą zabić - zauważy Leszek. - Na tym pewnie też napiszą, że  raz na 100 tysięcy czy ileś tam przypadków może się zdarzyć zejście. Tylko dlaczego akurat Krystyna mała to udowodnić?

- Jesteś winny!

- Powiedz, dlaczego tak cholernie ci zależy, żebym czuł się winny śmierci Krystyny?- zapyta Paweł.

- Bo jesteś winny!  - wykrzyczy Leszek. - Nie bezpośrednio, ale gdyby nie twoje pomysły na jej leczenie...

- Gdyby nie bakteria, którą złapała na kongresie w Chorwacji, to leczenie nie byłoby potrzebne. A wiesz dlaczego pojechała na kongres? Bo była świetnym tłumaczem. A wiesz dlaczego nim była? Bo była znakomitym filologiem. Bo chciała być zawsze najlepsza w tym, co robi. Była najlepszą studentką, potem doktorantką, chciała też być jak najlepszą córką dla waszych rodziców. Podczas gdy ty... sam wiesz...

- Nie zapominaj o sobie!

- Co ma piernik do wiatraka? - zapyta zbity z pantałyku Jakubowski.

- Co? Chciała, żeby wasi rodzice mogli być z niej dumni, podczas gdy za ciebie mogli się tylko wstydzić - wytknie Leszkowi Paweł. - Bardzo się starała za was dwoje. Jeśli już chcesz mnie winić, to proszę... masz prawo! Ale nie zapominaj o sobie...

Dowiedz się więcej na temat: Klan | Artur Dziurman | Tomasz Stockinger

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje