Reklama

"Klan": Anna Powierza planowała ślub z synem znanej aktorki

Anna Powierza, czyli Czesia Kot-Kurzawska z „Klanu”, miała zaledwie 22 lata, gdy po raz pierwszy planowała... zamążpójście. Była do szaleństwa i z wzajemnością zakochana w Marcinie Ziębińskim – starszym od niej o ponad dekadę reżyserze, synu znanej aktorki Krystyny Kołodziejczyk. Niestety, wspólna droga przez życie nie była im pisana. Rozstali się nagle i nigdy nie zdradzili... dlaczego!

- Jest mężczyzną bardzo bliskim mojemu wyobrażeniu o idealnym kandydacie na męża - mówiła kiedyś Anna Powierza o reżyserze Marcinie Ziębińskim.

- To człowiek z ogromną pasją życia, co jest dla mnie bardzo ważne, bo sama również mam tę cechę. Potrafi odsunąć ode mnie wszystkie troski i kłopoty, jego towarzystwo wpływa na mnie kojąco, a troska i czułość, jakimi codziennie mnie obdarza, powodują, że czuję się przy nim bezpieczna i szczęśliwa - wyznała, gdy na jaw wyszło, że ukochany poprosił ją o rękę, a ona zgodziła się zostać jego żoną.

Reklama

Poznali się w 1999 roku na imprezie, na którą zaciągnął aktorkę jej brat Bartek. Przygotowywała się właśnie do egzaminu (studiowała filozofię na warszawskim Uniwersytecie im. Kardynała Stefana Wyszyńskiego) i potraktowała propozycję pójścia z bratem do znajomych jako doskonały sposób na odpoczynek od podręczników i nauki.

Nie przypuszczała, że od tej chwili jej życie całkowicie się zmieni. Poznany u przyjaciół Marcin przez cały wieczór zabawiał ją rozmową...

Młody reżyser bardzo się jej spodobał. Ona także wpadła mu w oko. Szybko złapali wspólny język i zanim się spostrzegli, ich pierwsze spotkanie przeciągnęło się do późnej nocy.  Byli sobą tak bardzo oczarowani, że zapomnieli wymienić się numerami telefonów.

Na szczęście Marcin wiedział, do kogo się zwrócić po pomoc w odnalezieniu dziewczyny, która zawróciła mu w głowie. O numer do Ani poprosił... mamę. Krystyna Kołodziejczyk - uwielbiana przez widzów i ceniona przez krytyków aktorka - bez trudu ustaliła, jak skontaktować się z młodszą koleżanką po fachu.

Marcin zadzwonił do Anny z samego rana, ale wyrwał ją z głębokiego snu i nie śmiał zaproponować randki. Dopiero wieczorem aktorka zdecydowała się oddzwonić do uroczego mężczyzny, który dwie noce wcześniej zrobił na niej ogromne wrażenie. Umówili się na spotkanie i od tamtej pory stanowili nierozłączną parę.

- Chciałabym iść przez życie obok Marcina - wyznała odtwórczyni roli Czesi w "Klanie" w jednym z wywiadów.

- Ostatnio złapałam się na tym, że z wielką przyjemnością myślę o... ślubie. Wierzę, że życiowe doświadczenia Marcina, zarówno te dobre, jak i te złe, ochronią nasz związek przed błędami, jakie moglibyśmy popełnić. Najważniejsze, żebyśmy zawsze byli tak szczęśliwi, jak teraz - powiedziała.

Anna Powierza i Marcin Ziębiński wyznaczyli datę ślubu i zaczęli urządzać swoje pierwsze wspólne mieszkanie. Niestety, nagle zdecydowali się na rozstanie!

Ani aktorka, ani reżyser nigdy nie zdradzili, co stanęło im na drodze do szczęścia. To, dlaczego zerwali tuż przed ślubem, do dziś jest ich tajemnicą...

AIM

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje