Reklama

Klan

Ocena
serialu
7,6
Dobry
Ocen: 10085
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

"Klan": Agnieszka Kaczorowska wierzy w idealną miłość

Agnieszka Kaczorowska, czyli Bożenka z „Klanu”, marzy, by spotkać mężczyznę, z którym mogłaby stworzyć szczęśliwy i harmonijny związek oparty na partnerstwie, lojalności i... wolności. Na razie jednak nie ma czasu na miłość!


Reklama


- Od pewnego czasu w pełni poświęcam się pracy i nie myślę o nowym związku. Poza tym moja ostatnia relacja wiele mnie kosztowała, trochę sparzyłam się miłością - wyznała niedawno Agnieszka Kaczorowska w wywiadzie, pytana, czy jest aktualnie zakochana.

Serialowa Bożenka z "Klanu" przyznaje, że do tej pory zaledwie trzech mężczyzn obdarzyła uczuciem, ale tylko dwa razy była w związku. Ostatnią swą miłość nazywa niespełnioną...

- Oczekuję, że facet z którym zdecyduję się iść przez życie, okaże się na tyle dojrzały, że będzie w stanie podjąć decyzję, że jest ze mną. Tylko ze mną! Nie potrafię być "tą drugą", nie nadaję się na kochankę - mówi aktorka i tancerka, dając do zrozumienia, że mężczyźni, u boku których do tej pory próbowała ułożyć sobie życie, nie mieli wobec niej poważnych zamiarów.

Agnieszka Kaczorowska jest w miłości - to jej słowa - bardzo rozważna. Mówi, że są granice, których nigdy nie przekracza.

- Jeśli facet jest w związku, mogę się w nim zakochać, ale dopóki będzie z drugą kobietą, nie podejmę żadnych kroków, żeby z nim być - powiedziała w rozmowie z magazynem "Gala".

Agnieszka jest pewna, że dane jej będzie przeżyć prawdziwą wielką miłość. Mówi, że wierzy w istnienie miłości idealnej i jest przekonana, że kiedyś pozna jej smak. Jacy mężczyźni się jej podobają? Tacy, przy których może czuć się bezpiecznie, rozsądni, ciekawi życia i świata.

- Nie toleruję nudy, lubię zaskakiwać i być zaskakiwana - mówi i deklaruje, że o idealną miłość gotowa byłaby walczyć jak lwica - tak, jak walczy o swoje cele i marzenia.

Był czas, kiedy Agnieszka Kaczorowska szukała mężczyzny, którego mogłaby traktować jak swojego przewodnika, opiekuna. Jej pierwszy związek był efektem takich właśnie poszukiwań.

- Teraz jestem już na tyle dojrzała, że stawiam przede wszystkim na relacje partnerskie. Nie chcę być od nikogo zależna i przez nikogo ograniczana - twierdzi.

Agencja W. Impact

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje