Reklama

Kaja Paschalska oburzona komentarzami fanów! Ma dość seksistowskich opinii na swój temat

Niedawno aktorka opublikowała na Instagramie mocny apel dotyczący komentarzy, które pojawiły się pod zdjęciami, na których pozuje w bikini. Paschalska w mocnych słowach wyraziła swoją dezaprobatę wobec sprośnych wpisów. Zapowiedziała że od teraz każde takie zachowanie skutkować będzie zablokowaniem autora.

Kaja Paschalska o niestosownych komentarzach

Kaja Paschalska to aktorka, która swoją popularność zdobyła dzięki roli Oli Lubisz w serialu "Klan". Gwiazda nie wstydzi się swojego ciała, a na jej Instagramie znajdziemy fotografie, na których śmiało je eksponuje. Tym razem Kaja opublikowała post, w którym zdjęcie było wartością drugorzędną. W podpisie w mocnych słowach zaapelowała do mężczyzn, którzy w sieci zamieszczają nietaktowne komentarze. Aktorka stwierdziła, że ma dość czytania takich wpisów, a odważne zdjęcia w żaden sposób nie są zachętą do ich publikowania.

"Do co poniektórych Panów: To, że wstawiam zdjęcie w bikini, z dekoltem czy po prostu z klatką piersiową w kadrze (jak w ostatnim poście), nie jest zaproszeniem do sprośnego komentowania moich "cycuszków", "bimbałków", "wymion" etc. Nie jest to też zachęta do publicznej sondy pt. "przeleciałbym czy nie". To samo tyczy się moich pośladków i innych części ciała. Cokolwiek tam macie w głowie, pisząc takie teksty - to nie jest ani fajne, ani sexy, ani zabawne - zapewniam" - napisała

Reklama

Kaja przyznała, że nie zamierza już więcej analizować zdjęć, które wrzuca do sieci, pod kątem tego, czy w komentarzach zostanie uprzedmiotowiona, czy nie. Ostrzegła także, że od teraz autor każdego niestosownego komentarza pod jej fotografiami będzie musiał pożegnać się z oglądaniem jej galerii i zostanie zablokowany.

"Patrząc na to z perspektywy czasu - wydedukowałam sobie, że jeżeli uprzedzę tego typu reakcje to złagodzę odzew takich komentarzy pokazując, że mam do siebie "dystans". U podłoża tego "dystansu" leżało to, że było mi głupio/dziwnie/niekomfortowo, że wstawiam zdjęcie w sukience z dekoltem, bo to przecież prowokuje i jeśli taką właśnie reakcję wywołam - sama tego chciałam. No zagmatwanie myślowe na poziomie CHOROBY. (...) No więc NIE. Każdy ekwiwalent mlaskania jęzorem i propozycje kopulacji będą dostawać bana" - zapowiedziała

Zobacz też: Kaja Paschalska w bieliźnie. "Naturalnie i kobieco"

Aktorka z ważnym apelem do kobiet

Na zakończenie swojego wpisu Kaja Paschalska wystosowała także apel do wszystkich kobiet. Aktorka stara się uświadomić swoje obserwatorki, że są wartościowymi kobietami i nikt nie ma prawa oceniać ich tylko dlatego, że lubią swoje ciało i chętnie je pokazują.

"Przy okazji - drogie Babeczki. To, że podoba nam się swoje ciało i je eksponujemy, lubimy czuć się sexy i podobać się sobie i innym NIE oznacza, że: jesteśmy puste w środku, nie określa tego kim jesteśmy i co sobą reprezentujemy, nie podsumowuje naszego życia, nie stanowi zaproszenia, nie otwiera panelu dyskusyjnego na temat naszej seksualności" - stwierdziła Kaja

35-latka ma także nadzieję, że wszystkie kobiety będą akceptować swoje ciała i wspierać się nawzajem. Internautkom bardzo spodobał się wpis aktorki i zostawiły pod nim mnóstwo komentarzy, w których w stu procentach zgadzały się z podejściem Kai.

Zobacz też: Marcelina Zawadzka niczym "miss mokrego podkoszulka". Modelka bez skrępowania pokazała się tuż po wynurzeniu z wody [ZDJĘCIA]

Autor: Konrad Lubaszewski

RMF FM

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje