Reklama

Hotel 52

Ocena
serialu
8,1
Bardzo dobry
Ocen: 855
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

Warto mieć odwagę

Elegancki i opanowany pracownik luksusowego hotelu 52 to nowe wcielenie Rafała Królikowskiego. W rzeczywistości jego bohater skrywa wiele tajemnic i marzy o zupełnie innym życiu. Czym nas zaskoczy w nowym serialu aktor, którego podziwialiśmy już w rolach dramatycznych i komediowych?

Podobno ostatnio Rafał Królikowski sprawia wrażenie zabieganego. I nic dziwnego, praca na planie serialu "Hotel 52" trwa od wczesnych godzin porannych do późnego popołudnia. - Na szczęście atmosfera jest znakomita, lubimy ze sobą przebywać! - mówi aktor, który wciela się w konsjerża Michała Horwata. Aktor nie chce zdradzać tajemnicy z pozoru spokojnego pracownika "Hotelu 52":

Reklama

Rafał Królikowski: - Wolałbym nie zdradzać przedwcześnie wszystkich jego sekretów, odebrałbym bowiem Państwu przyjemność śledzenia hotelowych perypetii. Na razie mogę powiedzieć tyle, że to skończony zawodowiec, profesjonalista w każdym calu. Potrafi znaleźć rozwiązanie wielu pozornie nierozwiązywalnych problemów, wyjść z każdej kabały. Wiąże go też zażyłość z menedżerką, Iwoną, którą gra Magdalena Cielecka. Byli ze sobą, ta kobieta wciąż go fascynuje, choć ich drogi się rozeszły - ona jest z innym, on ma żonę i dziecko. Wkrótce wyjdzie na jaw, że Michał jest człowiekiem rozdartym, w konflikcie ze światem i z samym sobą. Jego historia ma wręcz nie podwójne, a potrójne dno. Na tym zresztą polega czarodziejska moc tego mikroświata. Na pierwszy rzut oka w hotelu pracują profesjonalni, zawsze uprzejmi ludzie. Jest jednak i druga strona medalu, mniej oficjalna, której gość ze względu na kodeks postępowania pracownika hotelu nie może zauważyć.

Kobiety w "Hotelu 52":

A konkretnie..

- Wkładamy mnóstwo energii w to, by nasi klienci byli zadowoleni, a przecież zatrzymują się u nas bardzo różni osobnicy. Hotel jest ich przystanią, staje się na chwilę domem, w którym na siebie przypadkiem wpadają. Siłą rzeczy dochodzi do spięć. Oczywiście, równolegle poznajemy historię stałych bohaterów. Kamera pokazuje w ciekawy sposób dwoistość sytuacji, w jakiej się znajdują.

Michał to człowiek..

- Pogodzony z losem, gdy mowa o pracy. Co zaś się tyczy wymiaru uczuciowego, tu panuje dużo większy chaos. Jego niespełnione życie uczuciowe, które w pewnym momencie, jeśli można to tak ująć, zacznie domagać się swego.

Praca konsjerża wcale nie należy do najłatwiejszych, ale...

- Jak każdy świetny hotelarz, będzie robił wszystko, co w jego mocy, by zapewnić gościom komfort pobytu. Tu przecież nikt nie ma prawa się uskarżać! Nie da się jednak uniknąć sytuacji, gdy tego i owego trzeba będzie przywołać do porządku. Zdarzy się, że trzeba będzie skierować pewne informacje na policję! Możliwe, że dojdzie do przestępstw. Proszę się spodziewać zaskakujących zwrotów akcji. Będzie się lała krew, pójdą w ruch pistolety, zapanuje spore napięcie.

Rafał Królikowski o pracy w "Hotelu 52":

Współpraca z kolegami z planu serialu dobrze, ponieważ część aktor zdążył już poznać na przestrzeni długoletniej pracy zawodowej:

- Jak do tej pory fenomenalnie. Z Magdą Cielecką znamy się już od dosyć dawna. Jest wybitną aktorką. Gdy więc w obsadzie zobaczyłem jej nazwisko, wydało mi się to jedną z najlepszych gwarancji poziomu tego przedsięwzięcia. Ważne, by przy wyborach tego rodzaju projektów wiedzieć, z kim się pracuje.

- Magdę Kumorek znam jeszcze z czasów pracy w "Teraz albo nigdy!". Mamy już przetarte ścieżki porozumiewania się, dobrze nam się współpracuje. Natomiast Laurę Samojłowicz spotkałem na planie "Hotelu 52" po raz pierwszy. Obserwuję ją z boku i wydaje mi się, że fajnie kombinuje, a do tego jest miłą i sympatyczną dziewczyną. Obok stałej obsady warto bacznie przyglądać się aktorom, grającym epizody - ich role to prawdziwe perełki. W naszym hotelu na chwilę zamieszkają m.in. Małgorzata Zajączkowska, Tomasz Karolak, Piotr Fronczewski i Tomasz Dedek.

- Planowanych jest trzynaście odcinków serialu. Jednak istnieje możliwość na kolejną porcję hotelowych przygód

- Myślę, że wkrótce, pod koniec marca, zakończymy pracę na planie pierwszej serii, a wtedy, kto wie, być może po krótkiej przerwie ruszy następna. Wszystko to oczywiście w dużej mierze zależeć będzie od sympatii widzów i od tego, czy się z naszymi bohaterami utożsamią.

Przy wyborze zawodu Rafałowi Królikowskiemu pomagał brat - Paweł Królikowski, także aktor znany między innymi z serialu "Ranczo"

- Tak, zdecydowanie. Nigdy wprawdzie nie nakłaniał mnie do zainteresowania się aktorstwem, nie ubarwiał też opowieści o aktorskim życiu, roztaczając Bóg wie jak atrakcyjne wizje. Rzecz miała się zgoła inaczej. Brat wskazał mi pewną drogę - możliwość sięgnięcia po marzenie i spełnienia go. Jako chłopak z 40-tysięcznego miasta, jakim jest nasza rodzinna Zduńska Wola, uważał aktorstwo za zawód nieosiągalny. A jednak udało się! Bardzo dobitnie uświadomiło mi to, że warto mieć odwagę, warto wierzyć w siebie i iść po to, co na pierwszy rzut oka zdawać się może abstrakcyjne.

- Przyznam, że nie bardzo widziałem, co mógłbym jeszcze ze sobą zrobić. Zdawałem egzaminy wstępne na wydział historii sztuki w Warszawie. Niestety, nie przypuszczałem, jak ogromnie trudne się okażą i... zwyczajnie je oblałem. W międzyczasie trafiłem do studium kulturalno- oświatowego, po skończeniu którego mógłbym zostać dyplomowanym instruktorem teatralnym. Prawdopodobnie tak właśnie wyglądałoby moje życie, gdybym nie został tym, kim jestem.

To ciekawa historia:

Serial "Hotel 52" można oglądać co czwartek o 21. na antenie kanału Polsat.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje