Ich występ poruszy nawet najtwardszymi widzami! Trzymajcie się mocno
Thriller "Dla waszego dobra" przedstawia historię rodziny, która po zniknięciu psa zmaga się z narastającą nieufnością. Instalacja kamer i nowe zasady wprowadzają chaos. Tomasz Schuchardt i Klara Williams tworzą porywające kreacje, odsłaniając podskórne napięcia i tajemniczego wroga, który osacza bohaterów.
"Dla waszego dobra" to skromny, trzymający w napięciu projekt, jakich niewiele jest w polskim kinie. Atmosfera, która gęstnieje z każdą minutą i surowe zdjęcia w niskim kluczu sprawiają, że trudno oderwać wzrok od ekranu.
"Po tajemniczym zniknięciu ukochanego psa dwoje nastolatków mierzy się ze swoimi rodzicami, którzy próbując rozwiązać zagadkę, instalują w domu kamery oraz wprowadzają szereg zasad, podporządkowując domowników nowym regułom. Wszyscy są podejrzani. Sytuacja zaczyna obnażać niepokojące więzi na pozór spokojnej i zwyczajnej rodziny z sąsiedztwa. W pewnym momencie domowe śledztwo wymyka się spod kontroli, prowadząc do szaleństwa i przemocy. Tajemniczy wróg, który kryje się w ich własnym domu, osacza bohaterów i odbiera im bezpieczeństwo" - czytamy w oficjalnym opisie dystrybutora.
"Dużo jest tam zwyczajności, bo rodzina jest zwyczajna, a dzieją się między nią straszne rzeczy" - stwierdził Schuchardt w "halo tu polsat".
W thrillerze "Dla waszego dobra" Tomasz Schuchardt wcielił się w Męża — postać wielowymiarową, którą niełatwo polubić i jeszcze trudniej zrozumieć. W rozmowie z Agnieszką Hyży i Maciejem Rockiem zdradził, że filmowa rodzina sięga do mechanizmów, które zna każdy z nas, ale starał się nie sięgać zbyt głęboko we własną historię.
"Aktorstwo to praca, a nie psychoterapia" - stwierdził aktor, podkreślając, że stara się nie mieszać życia prywatnego i pracy zawodowej. Choć praca na planie tego filmu nie należała do najłatwiejszych, a poruszane w nim tematy są trudne, zawsze zostawiał wydarzenia z planu za drzwiami swojego domu.
Aktor zdradził, że roboczy tytuł filmu brzmiał "Pies", ponieważ to właśnie od tego zwierzęcia wszystko się zaczyna, a kolejne zdarzenie ruszają jak lawina.
Klara Williams zagrała w filmie skrytą, choć niejednoznaczną postać Żony i nie ukrywa, że rola była dla niej wyzwaniem.
"Pierwotnie ta rola była pisana dla osoby dużo starszej, więc [Ireneusz Grzyb - przyp. red.], zmienił nieco scenariusz. [...] To było dla mnie wymagające, żeby ją zagrać. To postać kompletnie wyzbyta z emocji, co jest przeciwieństwem tego, kim ja jestem. Ma również dość ciężką energetykę, co było trudne do oddania. Jednocześnie w taki sposób poczułam tę historię i postać, że po prostu zaufałam, że to się uda. Zaufałam Irkowi i to zaowocowało tym, że zaczęłam się integrować z nią już od pierwszego dnia zdjęć" - opowiadała w rozmowie dla Interii.
Film charakteryzuje się gęstą atmosferą, pełną niepokoju i niedomówień. Trudno jest jednoznacznie wskazać winnego całej sytuacji, a każdy widz może mieć inny pomysł na finał tej produkcji i poszukiwanie wyjaśnień. Co warto na pewno o nim wiedzieć? Konieczne jest otwarte podejście do przedstawionej historii.
Film "Dla waszego dobra" trafił do kin w całej Polsce 28 marca.