Reklama

"Gra o tron": Gwiazda zdradziła, co zrobiła, aby opiekować się chorą córką

Hannah Waddingham, gwiazda seriali "Gra o tron" i "Sex Education" w najnowszym wywiadzie opowiedziała o trudach samotnego macierzyństwa. Opieka nad córką, u której zdiagnozowano niedawno plamicę Schönleina-Henocha, postawiła pod znakiem zapytania dalszą karierę aktorki. Jak ujawniła, "błagała wszechświat" o rolę umożliwiającą jej pracę w pobliżu domu. Wtedy to zaproszono ją na przesłuchanie do serialu "Ted Lasso", za występ w którym otrzymała właśnie swoją pierwszą nagrodę Emmy.

Hannah Waddingham widzowie kojarzyli jak dotąd głównie z serialu "Gra o tron", w którym wcieliła się w bezwzględną Septę Unellę. Aktorka wystąpiła niedawno również w popularnej serii Netflixa "Sex Education", w której sportretowała matkę jednego z nastoletnich bohaterów. Prawdziwe uznanie w branży i nagły wzrost popularności zagwarantowała Brytyjce wszelako dopiero drugoplanowa rola w serialu "Ted Lasso", za którą uhonorowano ją niedawno nagrodą Critics’ Choice Television oraz pierwszą w karierze statuetką Emmy. Odbierając cenne trofeum aktorka we łzach podziękowała ze sceny ekranowemu partnerowi, Jasonowi Sudeikisowi.

Hannah Waddingham: Wielkie poświęcenie gwiazdy

Reklama

Jak ujawniła w najnowszym wywiadzie Waddingham, rola ta była dla niej istnym spełnieniem marzeń, gdyż umożliwiła jej pogodzenie życia zawodowego z prywatnym. U pięcioletniej córki gwiazdy zdiagnozowano niedawno plamicę Schönleina-Henocha, chorobę autoimmunologiczną, w przebiegu której dochodzi do zapalenia małych naczyń krwionośnych. Aktorka dowiedziała się o stanie zdrowia swojej pociechy, gdy kręciła serial "Krypton" w Belfaście. Nie mogąc przerwać zdjęć, by czuwać przy szpitalnym łóżku córki, Waddingham postanowiła dokonać radykalnych zmian w swoim życiu. Jej dalsza kariera stanęła wówczas pod znakiem zapytania.

O swoim trudnych doświadczeniach Waddingham opowiedziała również podczas niedawnej wizyty w programie "The Ellen DeGeneres Show". Aktorka wyznała wówczas, że modliła się o rolę, która nie wymagałaby od niej częstych wyjazdów i pracy na planie zdjęciowym z dala od chorej córki.

Jak wyjawiła w rozmowie z dziennikarzami tuż po odebraniu cennego trofeum, statuetkę planuje umieścić w pokoju córki.

Zobacz więcej:

Emmy 2021: Triumf "The Crown"

PAP life
Dowiedz się więcej na temat: "Gra o tron" | Hannah Waddingham

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje