Reklama

Glee

Ocena
serialu
8,1
Bardzo dobry
Ocen: 245
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

Prawie jak "High School Musical"

Musical w ostatnich czasach jest bardzo popularny. Jeśli dodamy do tego kroki taneczne oraz wątki szkolnych nastolatków to powstanie nam "Glee".

Szkolny Chór pojawił się w amerykańskiej stacji FOX. "Glee" można spokojnie nazwać ekranizacją filmu "High School Musical". Chociaż twórcy kinowej wersji nie mają nic wspólnego z serialem.

Reklama

W filmowej produkcji możemy śledzić losy Troy'a, który jest dobrym sportowcem. Posiada on również talent wokalny. Przekonuje się o tym występując w castingu do szkolnego przedstawienia. W serialu bohater nazywa się Finn i tak samo jak T. Bolton jest docenianym sportowcem z niezwykłym wokalem.

Również w mniejszej produkcji, bohater przekonuje się o swoim talencie występując w castingu do szkolnego chóru. Główny bohater powinien mieć względy u pięknej i zmysłowej dziewczyny. W obu produkcjach występuje tzw. trójkącik. W filmowej szkole "High School Musical" widzimy jak nasz Sportowiec ma dylemat pomiędzy Gabriella a Sharpay. Natomiast w szkole "William McKinley High School" główny bohater ma ciężki wybór pomiędzy Rachel a Quinn.

Finn'owi i Troy'emu pomagają dobrzy koledzy: Puck oraz Chad. W obu przypadkach, najlepsi przyjaciele wdają się w kłótnie. Jak zwykle chodzi o złe traktowanie dziewczyny, którą kochają zarówno Finn jak i Troy.

Do porównania możemy dodać ciemnoskóre postacie takie jak: Taylor czy Mercedes. Ich losy są jednak troszkę zmienione. W serialu "Glee" ciemnoskóra afroamerykanka wdaje się w kłótnie ze swoją koleżanką w chórze. W "HSM", Taylor pomaga swojej przyjaciółce Gabriella.

"Glee" można porównać przede wszystkim do drugiej części filmu "High School Musical". W obu przypadkach uczniowie przygotowują się do najważniejszego występu. Po licznych potyczkach, bohaterowie ostatecznie dają czadu na małej scenie.

Cieszę się jednak, że twórcy mniejszej produkcji nie skopiowali całkowicie tego co działo się w kinie. Dzięki temu nie musimy oglądać powtórki z "HSM" tylko nowe przygody w serialu zupełnie innych (aczkolwiek bardzo podobnych) bohaterów z muzycznej szkoły.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje