Reklama

Glee

Ocena
serialu
8,1
Bardzo dobry
Ocen: 245
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

Niepoprawny romantyk

Mark Salling, 27-letni przystojniak, jest wszechstronnie utalentowany - śpiewa, komponuje a niedawno został aktorem. Od kiedy pojawił się w bijącym rekordy popularności musicalu "Glee", łamie serca milionom fanek na całym świecie. Grany przez niego Noah "Puck" Puckerman to szkolny rozrabiaka i uwodziciel. Dowiedzcie się, jak Mark rozpoczynał swoją karierę.

Jego największą miłością jest muzyka. Zaczął śpiewać i grać na pianinie mając 5 lat, i od tamtego czasu nie wyobraża sobie siebie w innej roli niż wokalista. Wychowywał się w Texasie i już jako nastolatek został aktorem. W wywiadach jednak Mark podkreśla, że przede wszystkim jest muzykiem. - Odkąd sięgam pamięcią, grałem i pisałem piosenki, komponowałem. Właśnie dlatego przyjechałem do Kaliforni, żeby uczęszczać do dobrej szkoły muzycznej. Zacząłem grać na gitarze, a potem pojawiałem się okazjonalnie w różnych zespołach. I uczęszczałem na castingi. Znajomi podpowiedzieli mi, żebym wszedł na stronę LACasting. com i w ten sposób dowiedziałem się o "Glee" - wyjawił Mark. Warto przypomnieć, że w 2008 roku Salling wydał pierwszą swoją płytę, a w 2010 pojawił się nowy album - "Pipe Dream", który nagrał z własnym zespołem Jericho.

Reklama

Rolę Pucka zdobył w dość nietypowy sposób.

- To zabawne, że uwagę producentów przyciągnęła moja fryzura (mohawk), którą sprawiłem sobie specjalnie na przesłuchanie. I tak zostało. Teraz jestem na nią skazany. Mam już jej dość i chciałbym wreszcie coś zmienić - powiedział.

Szkolne inspiracje

Kiedy wciela się w Noaha, przypomina sobie o kolegach ze szkoły, którzy często zachowywali się koszmarnie.

- Staram się, by Puck ewoluował z zimnego i rozwiązłego rozrabiaki we wrażliwego młodego chłopaka. Chciałbym, żeby był bardziej przystępny. Korzystam z własnych i cudzych doświadczeń. Puck jest częścią mnie, chociaż ja byłem zupełnie inny w szkole. Interesowałem się zwierzętami, mało kto wie, że bardzo lubię ornitologię - powiedział aktor.

Przyznał też, że jest niepoprawnym romantykiem.

- W szkole średniej byłem bardzo zakochany w dziewczynie. Niedaleko mojego domu było piękne miejsce. Ułożyłem tam serce z kamieni i pokazałem mojej wybrance. Powiedziałem, że tu i teraz liczymy się tylko my. Była zachwycona - opowiadał.

Pięta Achillesa!

Mark z żalem przyznaje, że nie umie tańczyć i pierwsze próby były dla niego koszmarem - ale idzie mu coraz lepiej. Zdradził też, że jednym z najlepszych tancerzy w "Glee" jest Kevin McHale, który paradoksalnie gra niepełnosprawnego Artiego.

W ŚwiecieSeriali.pl często piszemy o "Glee". Zarejestruj się w serwisie i dodaj ten serial do ulubionych, a powiadomimy Cię o nowych wydarzeniach z nim związanych.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje