Reklama

Glee

Ocena
serialu
8,1
Bardzo dobry
Ocen: 245
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

Co dalej z "Glee"?

Tydzień po tym, jak Cory’ego Monteitha, gwiazdę serialu "Glee", znaleziono martwego w pokoju hotelowym w Vancuver, twórca serii, Ryan Murphy, uchyla rąbka tajemnicy co do dalszych losów serialu.


Reklama

Wydaje się, że obsadzenie innego aktora w roli Finna Hudsona nie było nawet rozważane. Zdjęcia do serii piątej rozpoczną się w sierpniu, a nie jak planowano w lipcu, a premierowy odcinek pojawi się na antenie 26 września. Murphy powiedział, że jeśli chodzi o postać graną przez Monteitha, najwłaściwszym rozwiązaniem wydawało się pozwolić jej odejść.

"Powstanie specjalny odcinek, który będzie hołdem dla Finna, ale nie chcemy, żeby odzwierciedlał on uczucie straty i żałobę, jaka panuje obecnie wśród członków obsady. Postaramy się, żeby miał on bardziej pozytywny wydźwięk" - dodał Murphy.

Ten, jakkolwiek brzmi to w obecnym kontekście, pozytywny odcinek wyemitowany zostanie jako trzeci w serii, po długo zapowiadanym podwójnym epizodzie, który w całości poświęcony zostanie twórczości Betlesów.

Dowiedz się więcej na temat: Glee | Cory Monteith | seriale

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje