Reklama

FlashForward: Przebłysk jutra

Ocena
serialu
6,6
Niezły
Ocen: 86
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

Słaba premiera

Trwający blisko półtorej godziny powrót "FlashForward: Przebłysk jutra" nie został tak mile przywitany, jakbyśmy się tego spodziewali. Wbrew temu, co obiecywał reżyser, publiczność nie okazała podobnego entuzjazmu. Serial nie będzie nawet w stanie zastąpić "Zagubionych".

Wciąż jest wiele interesujących scen, które ukażą się w nadchodzących odcinkach "FlashForward: Przebłysk jutra". Z pewnością te odcinki mają wiele nowości do zaoferowania. Jedną z nich będzie dziecko Janis Hawk:

Reklama

Kirstin Dos Santos z magazynu E! ujawniła, że lesbijki z serialu, będą robiły wszystko, by w końcu spełnić swe marzenia. Rozmawiała też z aktorką, Christine Woods, o tej historii. Aktorka jest tak zachwycona graną przez siebie postacią, że potwierdziła te rewelacje.

"Janis zdecydowała, że chce mieć dziecko i zrobi wszystko, aby osiągnąć swój cel. W serialu będziemy mogli przekonać się, co zrobi, żeby spełnić swoje marzenie" - powiedziała aktorka.

Tymczasem jej przyjaciel Demetri ma już swoje dziecko z osobą, w której rolę wciela się Gabrielle Union. Aktor John Cho zdradził, że "Zoey chce z nim uciec i uniknąć całego tego bałaganu, z kolei Demetri chce zostać i rozwiązać tę zagadkę".

Ale, czy będzie nam dane to zobaczyć, biorąc pod uwagę, jak serial z trudnością próbuje utrzymać się na powierzchni? W zeszłym tygodniu premierę obejrzało tylko 6, 61 milionów widzów w ciągu pierwszej godziny., natomiast w drugiej oglądalność spadła do 6, 49 milionów widzów, mimo słabej konkurencji z innymi stacjami.

Dalej niepewna jest kwestia przedłużenia sezonu "FlashForward". Michael Ausiello z Entertainment Weekly zanotował, że show prawdopodobnie powróci, ale niepewność wyłania się w tym dramacie ABC.

Raport stwierdza, że "FlashForward" może utonąć. Długa przerwa oczywiście pogłębia ten stan i nawet obecność Dominic Monaghannie nie sprawi, by przyniosła pozytywne wyniki.

Gdybyśmy tylko mieli wizję przyszłości, by dowiedzieć się, czy czas, jaki spędziliśmy na tę serie, jest dalej tego wart. Nic nie wskazuje jednak na wzrost zainteresowania tym projektem, co oznacza, iż fani tego serialu będą musieli pożegnać się z nim już po pierwszym sezonie.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje