Reklama

House M.D.

Dr House

Ocena
serialu
8,2
Bardzo dobry
Ocen: 1101
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

Przewodnik dla wtajemniczonych

W ekskluzywnym materiale z planu szóstego sezonu serialu, w którym wypowiadają się zarówno członkowie obsady, jak i ekipy realizatorskiej, znajdziecie analizę charakterologiczną House'a, a także informacje z pierwszej ręki na temat tego, co czeka na widzów w tej serii.

Jeden z najpopularniejszych seriali telewizyjnych na świecie, oglądany przez prawie 82 miliony osób w 66 krajach. W ciągu pięciu sezonów emisji zdobył kilkadziesiąt nagród. Są wśród nich Złote Globy, nagrody Amerykańskiej Gildii Aktorów Filmowych, statuetki Emmy. Na wypadek, gdyby okazało się, że przez ostatnich pięć lat żyliście na odludziu: przedstawiamy jedną z najbardziej ekscytujących telewizyjnych produkcji - serial "Dr House".

Reklama

Świat zespołu diagnostycznego z placówki Princeton-Plainsboro Teaching Hospital kręci się wokół naszego ulubieńca - nienawidzącego pacjentów i do niedawna uzależnionego od vicodinu lekarza, Gregory'ego House'a. House'a trzyma w ryzach doktor Lisa Cuddy, administratorka szpitala, której obecność w serialu przydaje fabule nieco romantyzmu. Naszemu bohaterowi pomaga zespół lekarski w składzie: dr Eric Foreman, dr Remy Hadley (znana też jako "Trzynastka") i dr Chris Taube.

Od czasu do czasu szeregi pomocników zasilają byli członkowie zespołu House'a - świeżo upieczeni małżonkowie dr Allison Cameron i dr Robert Chase. A najlepszy przyjaciel Gregory'ego, dr James Wilson, jest zawsze gotów służyć mu swoim wsparciem.

House jest po stronie aniołów

Jaki jest naprawdę Gregory House? Ekipa serialu z Hugh Lauriem na czele przeprowadza wiwisekcję bohatera. Jaką metamorfozę przejdzie w czasie szóstego sezonu i dokąd go to zaprowadzi? Co siedzi w głowie tego genialnego diagnosty?

Robert Sean Leonard - dr James Wilson:

- Nie widzieliście dotąd postaci takiej, jak House. To niesamowicie dynamiczna, prawdziwie intrygująca osobowość.

Hugh Laurie - Gregory House:

- Zawsze czułem, że on jest po stronie aniołów - chociaż sam nie jest jednym z nich.

Jennifer Morrison - dr Allison Cameron:

- W jego zachowaniu jest rodzaj grubiaństwa - ale na ogół bierze się to stąd, że House jest brutalnie szczery, a nie po prostu podły.

Lisa Edelstein - dr Lisa Cuddy:

- Jego komentarze potrafią być zupełnie nie na miejscu.

Oman Epps - dr Eric Foreman:

- House, chociaż czasami wydaje się bezczelny, jest bohaterem wśród antybohaterów. W ostatecznym rozrachunku ludzie szanują go, ponieważ mówi im prawdę; dostają od niego pełną informację, która nie jest polukrowana.

Dr David Foster - producent, scenarzysta i konsultant medyczny:

- Jako lekarz zawsze mówię: "Nie, nie, nie, lekarze nie mogą sobie na coś takiego pozwolić, żaden doktor tak się nie zachowuje. To tylko telewizja!" A potem rozmawiasz z pielęgniarkami i słyszysz: "Doktor House właściwie ma rację"...

Hugh Laurie - Gregory House:

- House jest nałogowcem pod wieloma względami: jest uzależniony nie tylko od środków przeciwbólowych i obsesji rozwiązywania problemów, ale też od wszelkich możliwych wzorców zachowań. Zdecydowanie przejawia skłonność do wycofywania się w swoje złośliwe i samotne "ja", co wpisuje się w toczoną przez niego walkę.

- To nie jest typ, który pewnego dnia "zobaczy światło" i stanie się wyznawcą jakiegoś credo czy religii, które zmienią wszystko w jego życiu: sposób myślenia, postępowania... To nie House.

Jennifer Morrison - dr Allison Cameron:

- W głębi duszy jest sentymentalny.

Hugh Laurie - Gregory House:

- Nie wiem, czy ta postać ma złote serce - to byłoby chyba zbyt proste.

Jennifer Morrison - Dr Allison Cameron:

- Jego zawód to leczenie ludzi. Ostatecznie więc, bez względu na to, jak dziwaczne byłyby jego metody, to pobudki są zazwyczaj szczere - tak mi się wydaje.

Hugh Laurie - Gregory House:

- Jest buntownikiem. A buntowniczość leży w ludzkiej naturze, czyż nie? Wydaje mi się, że młodzi ludzie z sympatią reagują na fakt, że House nie nosi kitla, że zasadniczo jest buntownikiem, że źle znosi czyjeś zwierzchnictwo. Wydaje się, że lubią tę postać. Jako House zostałem wyróżniony nagrodą Teen Choice Award!

- Co na to powiecie?! Mam 50 lat! A zdobyłem nagrodę, którą przyznają nastolatki! Nagrodę w kształcie deski surfingowej - która zresztą służy mi do prasowania. Nie będę przecież na niej surfował...

- Co wy sobie wyobrażacie? Nie jestem szalony! Lubię myśleć, że zdefiniowałem pewne pokolenie. Z kolei ludzie starsi lubią w nim to, że nie ma cierpliwości do całej tej rzeczywistości poprawności politycznej, z którą nie jest mu po drodze. Starsza widownia - do której zresztą siebie zaliczam - odbiera to jako coś ożywczego.

- House działa więc na ludzi w dwojaki sposób.

David Shore - producent, scenarzysta i konsultant medyczny:

- To, co jest dla nas ekscytujące, to relacje tej postaci z pacjentami; sposób, w jaki House patrzy na życie i jak postrzega naturę dobra i zła; jego własne wybory; ludzie, którzy go otaczają i ich wzajemne interakcje.

House jako Holmes: Opowieść detektywistyczna w kitlu medycznym

"Dr House" odniósł ogromny sukces komercyjny. Fani zakochali się w tytułowej postaci. Jaka jest recepta na stworzenie czegoś nowego na rynku nasyconym medycznymi opowieściami?

Katie Jacobs - producent wykonawczy:

- Zaczęło się od myśli: "A co, gdybyśmy zrobili klasyczną fabułę medyczną, ale opowiedzianą tak, jak historia detektywistyczna?" Na ten pomysł nałożył się geniusz Dawida, skutkiem czego w centrum naszej opowieści pojawił się dr House: lekarz, który w zasadzie nie lubi kontaktów z pacjentami, ponieważ o wiele bardziej interesuje go zagadka, jaką jest konkretny przypadek chorobowy.

- Sam zresztą jest inwalidą, nie chce więc, by pacjenci mu się przyglądali. Cały ten pomysł, by spróbować wyobrazić sobie, co mówią lekarze, kiedy pacjent opuszcza gabinet, i pozwolić widzowi uczestniczyć w tych rozmowach, wydał się nam ekscytujący.

- A potem dołączył do nas Hugh Laurie i wszystkie elementy wskoczyły na swoje miejsce.

Hugh Laurie - Gregory House:

- Nie znam recepty na sukces. Tak naprawdę, to nie lubię nawet używać tego słowa, bo jestem troszeczkę przesądny... Wydaje mi się, że jeżeli wypowiem je choćby w myślach, to ktoś spuści mi fortepian na głowę.

- Katarstrofa może więc nadejść w każdej chwili, jestem na nią przygotowany.

Greg Yaitanes - współproducent wykonawczy:

- Uwielbiam nieprzewidywalność tego serialu. Uwielbiam to, że nigdy nie wiem, co za chwilę zrobi Hugh Laurie - i tak naprawdę wszystko kręci się wokół tego.

- Według mnie to świetny scenariusz i świetne aktorstwo sprawiają, że ludzie wracają do nas co tydzień.

Jesse Spencer - dr Robert Chase:

- Czasami ten serial jest mroczny, ale jest w nim też sporo humoru.

Hugh Laurie - Gregory House:

- Patrzeniu na utarczki mądrych ludzi towarzyszą swoiste emocje...

Jesse Spencer - dr Robert Chase:

- Są tacy, którzy chcieliby, żeby House się zmienił - ale jeśli tak się stanie, to będzie po serialu.

Dr David Foster - producent, scenarzysta i konsultant medyczny:

Na nieszczęście to, co jest dobre dla naszego serialu, jest szkodliwe dla ludzkiej natury. Ciało człowieka może się rozlecieć na setki sposobów. Nasz serial charakteryzuje między innymi brak jakichkolwiek ograniczeń.

- Zaczynamy na krawędzi, a stamtąd posuwamy się jeszcze dalej. Sprawdzamy, co się stanie, gdy zastosuje się jakieś nowe i niekonwencjonalne rozwiązanie po tym, jak wszystkie inne sposoby zawiodą.

- Współpraca House'a z zespołem może i układa się dobrze, ale to nie oznacza, że doktor musi lubić swoich kolegów...

Hugh Laurie - Gregory House:

- House nie jest dobry dla swoich przyjaciół.

Jesse Spencer - dr Robert Chase:

- Kiedy House czegoś potrzebuje - na przykład wtedy, kiedy w jego opinii zachodzi konieczność operowania pacjenta - przychodzi do mnie, a ja mu na to: "Nie zrobię tego, bo grozi to śmiercią pacjenta." W efekcie House próbował mnie zwolnić chyba już ze trzy razy.

Jennifer Morrison - dr Allison Cameron:

- To jasne, że dla dr Cameron House jest wzorem. Podziwia jego umiejętność rozwiązywania medycznych problemów w sposób całkowicie nieortodoksyjny i niestandardowy.

Lisa Edelstein - dr Lisa Cuddy:

- Dr Cuddy jest jedyną osobą, która zna kilka sposobów na poskromienie House'a. Relacja tych dwojga jest jednak niesamowicie skomplikowana. Są bliskimi przyjaciółmi. Kiedyś spędzili razem noc, a on potem zniknął. Każdy oczekuje, że powiem wreszcie coś w stylu: "Tym razem House przegiął" - ale dr Cuddy ma wysoki próg bólowy. Naprawdę.

- Możliwe też, że ma tak wypaczony gust, jeśli chodzi o facetów, że wszystko to jest dla niej zaledwie grą wstępną. Wydaje mi się, że Lisa pasuje do House'a pod wieloma względami - aczkolwiek musimy pamiętać, że to serial "Dr House", więc nikt tutaj nie może być naprawdę szczęśliwy.

- Z tych dwojga nic nie będzie; możemy za to być pewni, że dalej będą nawzajem sprawiać sobie ból.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje