Reklama

Disney+: Seriale

Ocena
serialu
6,7
Niezły
Ocen: 25
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

"Obi-Wan Kenobi": Hayden Christensen wraca jako Darth Vader

27 maja na platformie streamingowej Disney+ zadebiutują dwa pierwsze odcinki serialu „Obi-Wan Kenobi”. Do roli Dartha Vadera powróci w nim Hayden Christensen, który wcielał się już w tę postać w tzw. Trylogii Prequeli. W najnowszym wywiadzie Christensen rzucił nieco więcej światła na swoją rolę i przygotowania do niej.

Promocja serialu "Obi-Wan Kenobi" nabiera tempa. Od momentu opublikowania pierwszego zwiastuna aż po niedawne ogłoszenie niewielkiego przesunięcia premiery - w centrum uwagi znajduje się grający rolę tytułową Ewan McGregor. Dotychczas w materiałach promocyjnych zabrakło większego miejsca dla Haydena Christensena. Nie ma go w trailerze, pojawia się na razie tylko na jednym zdjęciu promocyjnym. Wywiad, którego aktor udzielił magazynowi "Entertainment Weekly", był więc okazją, by dowiedzieć się o tej roli nieco więcej.

Reklama

Hayden Christensen wraca jako Darth Vader

"Bez zagłębiania się w większe szczegóły, powrót do tej roli był wspaniały. To dla mnie wielki zaszczyt móc ponownie przywdziać ten kostium" - powiedział Chirstensen. Darth Vader to jeden z ulubionych bohaterów z uniwersum "Gwiezdnych wojen", co sprawia, że oczekiwania fanów wobec powrotu Christensena są duże. Aktor nie obawia się jednak reakcji fanów na swoją kreację.

Chirstensen w rolę Anakina Skywalkera/Dartha Vadera wcielał się wcześniej dwukrotnie - w filmach "Atak klonów" i "Zemsta Sithów". Akcja serialu "Obi-Wan Kenobi" rozgrywa się dziesięć lat po wydarzeniach z tego drugiego filmu. "Granie Vadera było dla mnie głównie ekscytujące, bo wcześniej spędziłem z tą postacią wiele czasu i czułem jakbym go znał. Powrót do tej roli był więc w wielu aspektach bardzo naturalny. I naprawdę byłem bardzo podekscytowany zagraniem Vadera w tym konkretnym czasie i miejscu, bo czułem, że to naturalna kontynuacja mojej przygody z tą postacią. Było to dla mnie bardzo ważne" - stwierdził.

Powrót do słynnej postaci był dla niego przyjemną przygodą z jeszcze jednego powodu. "Mogę się przyznać, że ponowne zobaczenie się z Ewanem McGregorem grającym Obiego-Wana było dla mnie bardzo wyjątkowe. Zapamiętam to na bardzo, bardzo długo. Jedną z rzeczy, które kocham, jeśli chodzi o prace nad +Gwiezdnymi wojnami+ jest to, że wszyscy są nią bardzo podekscytowani. Wszyscy się cieszą, że mogą tu być. Czuje się tą energię i jest to bardzo wyjątkowe" - wyznał aktor.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL