Reklama

Diagnoza

Ocena
serialu
9,1
Super
Ocen: 4557
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

Osobliwe nałogi gwiazd

Przez wiele lat aktor Maciej Stuhr, czyli Szymon Brock z "Diagnozy", zmagał się z nietypowym uzależnieniem - miał zwyczaj ssania prawego kciuka. Rodzice próbowali oduczyć go tego nawyku wszelkimi sposobami. Raz nawet zaszyli mu rękawy... Zdradzamy, że Stuhr to nie jedyna gwiazda, która zmaga się z osobliwymi nałogami!

Natręctwo związane z ssaniem kciuka trwało u Macieje Stuhra przez wiele lat. "W pewnych momentach zaczynało to być wstydliwe, bo do liceum zdarzało mi się pociumkać. Nie było to normalne, wiem, ale bardzo przyjemne. Taka autopieszczota, autoerotyzm pewnego rodzaju" - wyznał Maciej Stuhr na kartach książki "Stuhrmówka", wywiadu-rzeki, który przeprowadziła z nim dziennikarka Beata Nowicka.

Reklama

Rodzice Macieja próbowali oduczyć go tego odruchu, smarując mu palec różnymi przyprawami, kremami, maściami. Gdy te metody zawodziły, sięgnęli nawet po dosyć radykalne rozwiązanie - zaszyli mu ręce, czyli rękawy.

"Trudno było z tym walczyć, męczyłem się okrutnie, ale trzeciej nocy udało mi się pod pachą rozpruć dwa centymetry szwa i tamtędy, stosując jakąś niepojętą ekwilibrystykę, wystawiłem kawałek kciuka. Od tego czasu czuję niechęć do jogi. Źle mi się to kojarzy" - mówił aktor.

Najgorszą karą cielesną, którą wspomina z dzieciństwa, było wykręcanie ucha. "Co było nie tyle bolesne, choć trochę było, ile potwornie, przede wszystkim, upokarzające, kiedy tak się wisiało na ręce ojca" - komentował.

Sprawdźcie, od czego jeszcze uzależnione są gwiazdy. Zobacz nietypowe uzależnienia aktorów! --->


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje