Reklama

Diagnoza

Ocena
serialu
9,1
Super
Ocen: 4551
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

"Diagnoza": Danuta Stenka nie chce mieć... "wypolerowanej" twarzy

​Danuta Stenka, czyli profesor Bogna Mróz z "Diagnozy", uważa, że wiek dojrzały u kobiet ma mnóstwo plusów. - Nie boję się zmarszczek, bo one nadają twarzy charakteru - mówi i dodaje, że wcale nie trzeba korzystać z medycyny estetycznej, by czuć się młodym do późnej starości...

- Czas płynie i nie warto się tym przejmować! Zasmuca mnie, że wszystko przemija, ale się przeciwko temu nie buntuję - powiedziała kiedyś Danuta Stenka, a pytana, co myśli o swych koleżankach-aktorkach, które co pewien czas odwiedzają gabinety chirurgów plastycznych, by pozbyć się zmarszczek, stwierdziła, że nie potępia ich, ale sama - przynajmniej na razie - nie ma zamiaru iść pod nóż.

Reklama

Strachu przed zmarszczkami Danuta Stenka pozbyła się raz na zawsze już prawie ćwierć wieku temu - na planie serialu "Boża podszewka".

- Po raz pierwszy "przerabiałam" starość, grając siedemdziesięcioletnią Marię Jurewicz. To była bardzo bezpieczna wycieczka w starość... Poczułam przedsmak przemijania, zmian fizycznych i psychicznych - wspomina.

Danuta Stenka, którą niedawno jeden z najpoczytniejszych polskich magazynów modowych okrzyknął "ikoną urody i stylu 50 plus", od lat uważana jest za ambasadorkę elegancji i dobrego smaku. 

Agencja W. Impact

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje