Reklama

Diagnoza

Ocena
serialu
9,1
Super
Ocen: 4557
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

"Diagnoza": Danuta Stenka była kiedyś... biuściastym pulpetem!

Danuta Stenka, czyli profesor Bogna Mróz z "Diagnozy", nigdy nie uważała się za kobietę... atrakcyjną. - Szlag mnie trafia, gdy muszę zbliżyć się do lustra na odległość mniejszą niż metr - mówi i dodaje, że odkąd pamięta, miała kompleksy na punkcie swojego wyglądu.


Danuta Stenka od lat uchodzi za jedną z najpiękniejszych aktorek swojego pokolenia. Niedawno jeden z magazynów okrzyknął ją "ikoną urody i stylu 50 plus". Ona jednak wcale nie uważa się za atrakcyjną...

Reklama

- Kiedy zaczynałam pracę, byłam 70-kilogramowym nabitym, biuściastym pulpetem. Weszłam do tego zawodu jako aktorka... charakterystyczna o obfitych kształtach. Tak siebie postrzegałam i postrzegam nadal - twierdzi.

Danuta Stenka wspomina, że już w dzieciństwie marzyła, by być piękną.

- Gdy widzę swoje odbicie w lustrze, myślę, że powinnam doczepić sobie długie, smukłe nogi i naprawić nos rozbity w trzeciej klasie podstawówki - żartuje.

Odtwórczyni roli profesor Bogny Mróz w "Diagnozie" zawsze z ogromnym dystansem podchodzi do propozycji grania... pięknych kobiet. Mówi, że gdy dostaje tego typu oferty, zaczyna się zastanawiać, czy jest w stanie im sprostać.

Agencja W. Impact

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje