Reklama

Diagnoza

Ocena
serialu
9,1
Super
Ocen: 4557
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

Danuta Stenka będzie po raz drugi świętować 30-lecie swego ślubu!

Danuta Stenka, czyli profesor Bogna Mróz z "Diagnozy", już ponad 3 dekady idzie przez życie u boku mężczyzny, który zrezygnował dla niej z kariery aktorskiej! Jesienią ubiegłego roku świętowała 30-lecie swego ślubu z Januszem Grzelakiem... Za kilka miesięcy para znów celebrować będzie perłowe gody.

Gdy Danuta Stenka po raz pierwszy zobaczyła młodszego od niej o dwa lata Janusza Grzelaka, pomyślała, że wygląda jak... szczeniak. Był maj 1987 roku, kiedy aktorka przyjechała z zespołem szczecińskiego Teatru Współczesnego do Torunia na Festiwal Teatrów Polski Północnej. Zdobyła wtedy swą pierwszą w życiu nagrodę za rolę w sztuce "Białe małżeństwo". Janusz Grzelak, wówczas świeżo upieczony absolwent wrocławskiej szkoły teatralnej stawiający swe pierwsze aktorskie kroki właśnie na toruńskiej scenie, natychmiast przykuł jej uwagę...

Reklama

- Wkurzył mnie, bo miał tupet i od razu chciał mi urządzać życie! Smukły, wysoki, wyglądał na nie więcej niż osiemnastkę. Drażniła mnie jego natarczywość, ale... wpadł mi w oko - wyznała aktorka wiele lat później, opowiadając o początku swej znajomości z mężczyzną, którego dziś nazywa swą największą miłością.

Danuta Stenka wiedziała, że zrobiła na swym nowym znajomym ogromne wrażenie, ale nie przypuszczała, że stracił dla niej głowę, gdy tylko ją zobaczył.

- Zakochałem się od pierwszego wejrzenia. Siedziałem w klubie, a tu nagle wchodzi mój kolega z jakimś zjawiskiem - wspomina Janusz Grzelak.

- Kiedy na nią patrzyłem, dygotałem - dodaje.

Przyjaciel powiedział mu wtedy, żeby odpuścił, bo dziewczyna, która wpadła mu w oko, jest nie do zdobycia. On jednak uparł się, żeby choć zagadać do aktorki. Podszedł do niej, przedstawił się i zaproponował, by pojechała z nim... na wakacje.

Agencja W. Impact

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje