Reklama

Czas honoru

Ocena
serialu
8,2
Bardzo dobry
Ocen: 1014
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

Wojna gwiazd!

Jan Englert, czyli rotmistrz Czesław Konarski z "Czasu honoru", od wielu lat zarządza Teatrem Narodowym i - jako dyrektor - musi podejmować czasem bardzo trudne decyzje. Właśnie zwolnił z pracy jedną z największych gwiazd swojej sceny!

Grażyna Szapołowska, czyli Julia Szulc z "Magdy M.", zasiada ostatnio w loży ekspertów w programie "Bitwa na głosy" i w każdą sobotę ocenia chóry przygotowywane do występów przez gwiazdy piosenki. W Teatrze Narodowym gra w "Tangu" Mrożka i jest magnesem przyciągającym widzów na przestawienia.

Reklama

W ostatnią sobotę nie pojawiła się jednak na scenie. Zamiast do teatru, pojechała do studia telewizyjnego. Jan Englert musiał odwołać spektakl i przeprosić widzów, którzy kupili bilety, by obejrzeć "Tango".

Jako dyrektor Teatru Narodowego niemal natychmiast podjął decyzję o ukaraniu Grażyny Szapołowskiej. Chciał jednak najpierw spotkać się z gwiazdą i porozmawiać z nią. Do spotkania doszło w środę. Efekt? Szapołowska straciła posadę w teatrze kierowanym przez Englerta. Wypowiedział jej kontrakt i tym samym wywołał wojnę, która najprawdopodobniej skończy się w sądzie.

Grażyna Szapołowska wydała w tej sprawie oświadczenie. Przytaczamy je w całości: "Szanowni Państwo, sytuację, jaka zaistniała dnia 9 kwietnia 2011 roku, uważam za wewnętrzną sprawę Teatru Narodowego, której świadkami również nie powinni być widzowie sobotniego spektaklu. Dlatego też nie udzielałam do tej pory komentarza na forum publicznym.

Poinformowałam pana Jana Englerta oraz pozostałych aktorów o konflikcie terminów z ponad miesięcznym wyprzedzeniem, co stwarzało możliwość zmiany godziny realizacji, ustanowienia dublera bądź ustalenia innej daty przedstawienia, gdyż ilość sprzedanych biletów była wówczas niewielka.

Stałą praktyką, również w Teatrze Narodowym, jest wprowadzanie zmian repertuarowych niejednokrotnie dostosowanych do indywidualnych potrzeb poszczególnych twórców. Precedensowym byłoby żądanie wyłączności od aktora.

Świadomą i niezależną decyzją Dyrektora było pozostawienie spektaklu w repertuarze danego dnia oraz dystrybucja biletów i wejściówek do ostatnich minut.

Za nieetyczne uważam wykorzystanie widzów do prywatnych porachunków. Dalsza komunikacja będzie kontynuowana w formie oświadczeń, których treść będzie uzależniona od przebiegu procesu sądowego. Z wyrazami szacunku, Grażyna Szapołowska."

Jan Englert nie komentuje całej sytuacji. Nie wiadomo na razie, kto zastąpi Szapołowską w "Tangu". Wiadomo, że dyrektor Teatru Narodowego i jego była gwiazda spotkają się w sądzie.

Dodajmy tylko, że Grażynę Szapołowską i Jana Englerta będziemy mogli oglądać już wkrótce w nowym serialu "Układ warszawski".

W ŚwiecieSeriali.pl często piszemy o bohaterach "Czasu honoru" i aktorach w nim występujących. Zarejestruj się w serwisie i dodaj ten serial do ulubionych, a powiadomimy Cię o nowych wydarzeniach z nim związanych.

Dowiedz się więcej na temat: Jan Englert | Grażyna Szapołowska | Układ Warszawski | Czas honoru

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje