Reklama

Grey's Anatomy

Chirurdzy

Ocena
serialu
8,5
Bardzo dobry
Ocen: 810
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

Pod skalpelem

SPOILER! Wreszcie bardzo przystojny chirurg plastyczny - dr Marc Sloan (Eric Dane) nie bez powodu nazywany także McSteamy (w wolnym tłumaczeniu: mega ciacho) się ustatkuje. W szóstej serii popularnego serialu "Chirurdzy" doktor na partnerkę wybierze sobie Lexie Grey - jeszcze stażystkę w szpitalu Seattle Grace. Czy związek dojrzałego playboya z wrażliwą dziewczyną ma rację bytu? O tym jak i wielu innych palących, każdego fana serialu, kwestiach w wywiadzie opowiada Chyler Leigh oraz Eric Dane.

Czy możemy porozmawiać o połączeniu szpitali, co jest dość istotnym elementem, który spowoduje wiele zmian oraz o tym jak wpłynie to na postaci serialu, oczywiście nie zdradzając widzom zbyt wiele?

Reklama

Chyler Leigh: - Wydaje mi się, że postacie zaczynają czuć się trochę zagrożone. Chodzi o to, że gdy do szpitala przychodzą nowi ludzie i starzy pracownicy widzą ich nowe techniki i style pracy, zaczynają czuć zagrożenie. Na przykład nowi pracownicy są pewnym zagrożeniem dla tego wszystkiego, na czym do tej pory opierał się szpital Seattle Grace.

- Lekarze zaczynają pracować w sposób jakby bardziej defensywny. Wiesz, pewnej nocy oglądałam odcinek z pierwszego sezonu. To było fajne tak cofnąć się w czasie i obejrzeć to sobie jeszcze raz. A teraz... Teraz pojawia się ta rywalizacja i, rozumiesz, w szóstym sezonie każdy, w pewnym sensie, broni swojego miejsca pracy. Ale z drugiej strony to jest niezłe, bo wprowadza to różne nowe punkty widzenia i nowe wyzwania.

Czy jest coś, w granych przez was postaciach, na co połączenie szpitali miało wyraźny wpływ?

Eric Dane: - Raczej nie w moim przypadku. Moje stanowisko w szpitalu nie jest zagrożone. (śmiech). W szpitalu zajmuję się sprawami, o których pojęcie ma bardzo niewiele osób. (śmiech). Ale w sumie... przez chwilę moja dziewczyna martwiła się o swoją pracę... Dlatego też ta sprawa miała tylko taki wpływ na moją rolę.

Czy to nie dziwne, że wreszcie Mark Sloan ma dziewczynę? To znaczy, czy to jest dla niego jakaś zmiana? Czy był na to gotowy?

Eric Dane: - Nie wiem. Nie sądzę, że był gotowy. Sądzę, że po prostu pojawiła się odpowiednia dziewczyna... Wcześniej próbował sobie jakoś poukładać te sprawy. Niestety, z żoną swojego najlepszego przyjaciela. Tamten związek raczej nie miał zbyt dużych szans na powodzenie. Ale teraz, tak. Sądzę, że to po prostu okazało się, że to właśnie ta dziewczyna. Nie wiem, czy był na to przygotowany i nie wiem, czy nawet teraz czy jest na to gotowy. Rozumiesz... Wydarzą się pewne historie, które trochę wstrząsną podstawami tego związku, ale nie mogę o tym mówić.

- Zwykle bałem się mówić, że... O rany! Nie wolno mi o tym mówić. Zamiast tego tylko puszczę oko.

Chyler, a ty co sądzisz o tym związku ?

Chyler Leigh: Całkowicie się zgadzam. (śmiech)

Eric Dane: - Bo ona też wie...

Chyler Leigh: Rzeczywiście, wiem... To interesujące, bo pod wieloma względami doprowadziło to ich do sytuacji, na którą żadne z nich nie było gotowe. Tak samo, jak wtedy, gdy prosił Lexie, żeby się wprowadziła i o całą resztę. Sądzę, że w pewnym sensie zaskoczyło ją to, bo ona chyba nie była przygotowana na taki związek, ale oczywiście bardzo jej zależało na nim i dlatego była gotowa zrobić ten krok. Chodzi o to tylko jak szybko, czy też w jaki sposób... w jakim charakterze. Mniej więcej taka kwestia. To właśnie wisi w powietrzu.

Ale czy nie dostajemy tu jakichś wskazówek na temat przyszłości tego związku? Chodzi mi o to, że znajdujemy się przecież na oddziale noworodków...

(śmiech)

Chyler Leigh: - Czysty przypadek!

Eric Dane: - I tak i nie.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje