BrzydUla

Ocena
serialu
9,9
Super
Ocen: 29600
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

Zagrać młodzieńczy bunt

Choć skończył 25 lat, wcielił się w postać nastolatka. O roli Wojtka w "BrzydUli" opowiada (nadal) młody Maciej Radel - znany z ról w "Na dobre i na złe" oraz z "Generała Nilu".

"Mój bohater ma zwariowanego ojca, więc sam musi być zwariowany. Darzę go ogromną sympatią" - opowiada o Wojtku grający go aktor. Wspomnianym ojcem jest oczywiście barwna postać serialu - Pshemko. Ale syn nie ustępuje mu miejsca:

Reklama

" Wojtek miał już irokeza, potem nosił czerwoną czuprynę." - mówi aktor. Wydaje się, że mężczyźnie podobają się metamorfozy jego postaci:

"Bawi mnie, że skończywszy 25 lat mam okazję wcielić się w 19-latka i zagrać młodzieńczy bunt. W serialu mogę puścić wodze fantazji, bo Wojtkowi i tak większość wybryków uchodzi na sucho. Dwukrotnie nie podszedł do matury, bywa butny i opryskliwy, ale jest też piekielnie ambitny i nade wszystko pragnie zaimponować swojemu ojcu." - opowiada Radel, który jeśli chodzi o ambicję nie ustępuje serialowemu Wojtkowi:

"Już jako mały brzdąc z uporem maniaka powtarzałem, że zostanę aktorem - uwielbiałem być w centrum zainteresowania i nie odpuszczałem żadnej okazji do zaprezentowania nowo nauczonych wierszyków czy piosenek" - wspomina.

Na pytanie o przyszłość jaka czeka Pshemka i jego syna, aktor odpowiada:

"Ojciec, główny projektant mody firmy Febo&Dobrzański, jest bardzo impulsywny. Nie zawsze same dobre chęci wystarczają na nawiązanie świetnej relacji z synem. Obaj są nieustępliwi i choć zależy im na dobrych stosunkach, każdemu trudno jest pierwszemu wyciągnąć rękę do zgody".

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje