Reklama

BrzydUla

Ocena
serialu
9,9
Super
Ocen: 29882
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

KONKURS rozwiązany: DVD (i inne nagrody) otrzymują

Oto wyniki naszego konkursu. Sprawdź, czy jesteś na liście szczęśliwców i zgarniesz płyty, usb oraz gadżety, związane ze stacją TVN7.

Jak się okazuje, co nas niezmiernie zaskoczyło, konkurs wcale nie był dla was tak łatwy, jak przewidywaliśmy, szczególnie w jego ostatniej, otwartej części.

Reklama

Spośród setki e-maili wybraliśmy pięć, których autorzy uwiedli nas pomysłowością i sporą fantazją. Każdy z laureatów otrzymuje taki sam zestaw nagród (płyta DVD, usb, smycz, długopis).

Oto poprawne odpowiedzi na pytania zamknięte:

Co gotuje Ula, kiedy się denerwuje?

Pierogi

Jak naprawdę nazywa się Pshemko?

Wieńczysław Wycior

A teraz nagrodzone odpowiedzi na trzecie pytanie (otwarte), które brzmiało: Za kogo Ula Cieplak i Marek Dobrzański powinni się przebrać, idąc na bal karnawałowy?

monika2601:

Po przeczytaniu pytania konkursowego przyszło mi do głowy kilka różnych pomysłów jedne gorsze, drugie lepsze. W końcu jednak doszłam do wniosku, że istnieje tylko jedna możliwość, opcja najlepsza ze wszystkich, chciałoby się powiedzieć jedyna właściwa: Książę i Kopciuszek (oczywiście ten w wersji balowej).

Banalne? Może. Ale czy nie byłaby to doskonała metafora ich historii? Ula była Kopciuszkiem, dziewczyną, która z brzydkiego kaczątka przeistoczyła się w królową balu.

Była kwiatem, który nie ugiął się pod silną presją i niełaskawymi spojrzeniami innych, ale rozkwitł i ukazał się w całej swojej krasie i najczystszym pięknie. Marek natomiast był dla Uli księciem z bajki. Obiekt pożądania większości kobiet, przystojny, wysoko postawiony, zabawny, pomimo wszystko dobry nic dodać, nic ująć, mężczyzna idealny, no, prawie idealny.

Ci dwoje pokazali, że różnice i podziały nic nie znaczą, kiedy w grę wchodzą uczucia, dokładnie tak samo, jak zrobiły to te bajkowe postacie. Poza tym Dobrzański i Cieplakówna to osoby na wysokich stanowiskach, należące do elity towarzyskiej.

Zakładam więc, że gdyby wybrali się na bal karnawałowy, to zbytnia ekstrawagancja w strojach nie byłaby wskazana, gdyż na salonach to nie wypada. Umiar i elegancja to podstawa. Oczyma wyobraźni już widzę, jak wkraczają na salę przez ogromne drzwi, odziani w wytworne stroje i z niewielkimi maskami na oczach. Para jak z obrazka. Co tu wiele mówić? Proszę Państwa, przed Państwem Kopciuszek i Książę!


anulaK:

Ona za Brzydkie Kaczątko w fazie baśniowej przemiany,

On za perskiego sułtana, przez damskie spojrzenia ścigany ...

Ona i w piórach, i w tiulach, w biele niewinne spowita,

On w szarawarach z atłasu, w turbanie i w aksamitach...

Ona w bok zerka niepewnie, przepychem onieśmielona,

On niczym ryba w wodzie czuje się na salonach,

Ona się skrzydłem osłania przed paparazzich błyskami,

On dumnie dzierży swój szarbusz, brylując przed kamerami...

Dlaczego Brzydkie Kaczątko? Sułtan z syndromem narcyza?

To ich prawdziwe wcielenia, godzina prawdy się zbliża,

I choć to bal jest maskowy, i lud za maską się kryje,

W niej Brzydkie Kaczątko, w nim - sułtan - na co dzień, Kochani, żyje


spititout:

Nadszedł karnawał - czas zabaw, śpiew, taniec, na bal trzeba znaleźć sobie przebranie.

I tutaj problem "państwo prezesostwo" miało, kostiumy co rusz nowe wymyślało.

Ula wybrała Pszczółkę Maję,

bo pracowite to dziewczę, po godzinach zostaje, w FD też świat inny od rysiowskiego codziennie poznaje.

Poza tym raporty, analizy, sprawozdania pisała, przyjaciołom i rodzinie ciągle pomagała.

Do tego urok niczym Pszczółka posiada,

prym w firmie wiedzie, zna ją i kocha pracowników gromada.

Właśnie, kocha gromada - z Markiem na czele, Dobrzański co do balu wysiłku nie będzie miał wiele.

Będzie on Filipem - Mai kolegą,

bo Marek też z kwiatka na kwiatek skakał, nim popracował nad swym ego.

Choć często sprawiał Uli kłopoty,

nie dało się go nie lubić i nie wybaczyć psoty.

Poza tym, konika Filipa postura

podobna do Markowej; "chudy jakiś taki", tak opisany był przez Piotra Sosnowskiego (gbura!) Cóż jeszcze rzec mogę - imię pasuje, pana Bobka też się Filipem mianuje.

Ula-Maja-Kamińska Julia - tu jest problem pewien, bo jest jeszcze Paula - Hirsch Maja, ale o niej poemat będzie jeszcze niejeden.

Na razie myślę, że czas kończyć te rymy chyba, niech się ta para bawi i czuje jak w galarecie ryba.

(O nie, chyba Kubasińską poleciałam,

a ja tylko na pytanie konkursowe odpowiedzieć miałam!) No trudno, podsumuję - na balu powinni być Mają i Filipem, mam nadzieję, że moje uzasadnienie dobrym będzie typem.


Judyta1991:

Za żaby:) Uważam, że "stroje" te byłyby jednocześnie zabawne jak i symboliczne. Któż by nie podarował nagrody za najśmieszniejszy kostium "kumkającej "parze?!;p Jedną "żabkę" można spotkać na przyjęciu ale DWIE?:D Strój ten uważam pasuje do mających dystans do siebie bohaterów serialu: Uli i Marka.

Strój ten jest jednak przede wszystkim symboliczny. Oboje: Marek i Ula przeszli przemianę, podobnie jak w baśni o żabie, dla której pocałunek oznaczałby przemianę. Impulsem do zmian w życiu Marka i Uli nie był jednak baśniowy pocałunek:) Ula zmieniła się fizycznie, co dało jej pewność siebie. Motywacją dla Marka do zmian stała się chęć odzyskania miłości ukochanej Urszuli.

Jak widać istnieje współczesna bajka o "żabach", które

zmieniają swoje podejście do wielu spraw, do uczuć...


ania1589:

Uważam, że Ula na bal karnawałowy powinna przebrać się za róże, natomiast Marek powinien założyć strój ogrodnika. Sądzę że to odpowiednie stroje dla tej pary, ponieważ Ula dzięki miłości Marka rozkwitła tak jak róża dzięki pracy dobrego ogrodnika natomiast Marek dzięki temu, że opiekował się Ula stał się lepszym człowiekiem.

Strój Uli powinien być biało- czerwony, była by wtedy niepowtarzalną różą tak jak jest jedyna dla Marka. Biel i czerwień oddają charakter Uli, jej dobroć, oddanie rodzinie, miłość do Marka.


PAMIĘTAJCIE: Proszę spełniać wszystkie warunki regulaminu. Są to między innymi dane teleadresowe łącznie z podaniem nicka profilu na portalu Światseriali.pl.

Serdecznie gratulujemy!

Redakcja skontaktuje się z laureatami.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje