Reklama

​Gdzie zniknęła Aleksandra Kisio? Kiedyś gwiazda seriali, a dziś?

Jeszcze kilka lat temu Aleksandra Kisio była stałą bywalczynią podczas branżowych imprez. Pojawiła się w wielu popularnych produkcjach filmowych i serialowych. Problemy osobiste spowodowały, że aktorka wycofała się z show-biznesu. Czy żałuje?

Księżniczka polskich seriali

Aleksandra Kisio na ekranach zadebiutowała na początku XXI wieku. Od tamtej pory przez ponad dziesięć lat nie schodziła z planów filmowych. Chociaż zagrała w ponad 50 produkcjach, to w większości były to role drugo- i trzecioplanowe. Jednak urok aktorki sprawiał, że widzowie od razu zwracali na nią uwagę. Nic dziwnego, w końcu od pięknej Kisio trudno jest oderwać wzrok. Aktorkę można było podziwiać m.in. w "Karierze Nikosia Dyzmy", "M jak "M jak miłość", "Pierwszej miłości", " Warto kochać", "Na Wspólnej", "Magdzie M." czy "Prawie miasta".

Reklama

Po 2013 roku niemal całkowicie zniknęła z ekranów. Jednak chcąc nie chcąc stała się główną zainteresowaną tabloidów. Wszystko przez medialny konflikt ze swoją matką. Izabela Kisio w mediach żaliła się na córkę. Twierdziła, że wyrzuciła ją z domu i zupełnie się od niej odwróciła, pozostawiła bez pomocy oraz pieniędzy. Plotkarska prasa szybko podłapała temat i matka aktorki niemal sama stała się gwiazdą.

Zaczęła pojawiać się na imprezach branżowych, również tych, na których zaproszenia nie dostała. Szybko okazało się, że córka nie pochwala zachowania mamy i odcięła się od niej zupełnie. "Ola przeprowadziła się ze Szczecina do Warszawy 10 lat temu i sama kupiła tu mieszkanie na kredyt. Jej matka nigdy nie mieszkała w tym lokalu, bywała tylko gościem, więc Ola nie miała jej skąd wyrzucać" - tak sprawę skomentowała menadżerka aktorki.

Wzorowa mama

Ze względu na konflikt z matką, Aleksandra Kisio niemal zniknęła z życia publicznego. Gdy w 2014 roku aktorka zaszła w ciążę, całkowicie wycofała się z branży. Nie uchroniło jej to od kolejnych ataków matki. Kobieta wyzywała córkę na swoich mediach społecznościowych nie szczędząc przy tym mocnych i przykrych słów. Aktorka wystosowała oświadczenie, w którym prosiła, by dać jej spokój i pozwolić nacieszyć się ostatnimi tygodniami ciąży. Na początku stycznia 2015 roku na świat przyszedł pierwszy syn gwiazdy - Hugon. W przeciwieństwie do matki, dobre relacje utrzymuje z ojcem, który w rozmowie z mediami nie krył zachwytu nad wnukiem oraz partnerem córki. 

Aleksandra Kisio i Łukasz Zieliński w 2017 roku zdecydowali się na zalegalizowanie swojego 15-letniego związku. W 2018 roku para powitała na świecie swojego drugiego syna. Od czasu założenia rodziny aktorka skupia się głównie na niej.  W ubiegłym roku po długiej ciszy udzieliła rozmowy "Twojemu Imperium".

"Trochę żałuję, że w przerwie między narodzinami pierwszego i drugiego dziecka nie pracowałam tak dużo, jak bym chciała. Chociaż z drugiej strony byłam obecna przy moich synach w momentach ważnych dla nich i dla mnie" - przyznała Kisio. Aleksandra Kisio zapowiedziała również, że jest na jak najlepszej drodze do tego, by znów pracować pełną parą.

Od 2019 roku aktorka zaczęła powolny powrót na ekrany. Zagrała w "Ojcu Mateuszu", "Zakochanych po uszy", "Komisarzu Alexie" oraz drugiej części "BrzydUli". 

swiatseriali

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne