Reklama

BrzydUla

Ocena
serialu
9,9
Super
Ocen: 30159
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

"Brzydula": Minęło 17 lat

Aż trudno uwierzyć, że minęło już 17 lat, od kiedy świat poznał brzydką Betty. Z tej okazji aktorzy zorganizowali spotkanie.

Betty (Ana María Orozco) jest inteligentna, ale wyjątkowo nieatrakcyjna.

Reklama

Kobieta rozpoczyna pracę w domu mody EcoModa i zakochuje w jednym z właścicieli, Armandzie (Jorge Enrique Abello).

Gdy firma zaczyna mieć kłopoty finansowe, mężczyzna zaczyna udawać, że odwzajemnia uczucia Betty, ponieważ potrzebuje jej pomocy.

Sytuacja komplikuje się, kiedy Armando odkrywa, że brzydula stała się mu bliższa, niż narzeczona Marcela (Natalia Ramírez).

Hit nad hity

W 2010 roku "Brzydula" trafiła do Księgi Rekordów Guinnessa jako największy sukces w historii telenowel na całym świecie. I nic w tym dziwnego, ponieważ nie tylko sprzedano ją do ponad 180 krajów, ale również powstało 28 remaków serialu!

Swoje własne wersje nakręciły m.in. Polska, USA, Niemcy, Rosja, Chiny, Wietnam, Indie, Izrael czy Belgia. W Meksyku konkurencyjne stacje Azteka i Televisa wypuściły aż dwa remaki - "Miłość inna niż mówią" i "La fea más bella". Na Cartoon Network emitowano animowaną "Brzydulę" dla dzieci - "Betty Toons". Natomiast w Kolumbii powstała wersja dla młodzieży "Betty, la feita", gdzie grała część obsady oryginalnej "Brzyduli".

Koniec ze ślicznotkami

Co sprawiło, że "Brzydula" stała się takim fenomenem? Na pewno zerwanie ze schematem, według którego główna bohaterka telenoweli powinna być piękna. Fernando Gaitán obserwował w wytwórni, jak niezbyt
atrakcyjne pracownice biurowe przyglądają się zza biurek pięknym aktorkom i wtedy wpadł na pomysł, by spróbować spojrzeć na świat ich oczami.

Początkowo myślał o tym, by do głównej roli zatrudnić gwiazdę, np. Zharick León ("Gorzka zemsta") czy Coraimę Torres ("Maria Emilia"). Potem jednak wybrał niezbyt znaną Anę Marię Orozco. Co go w niej urzekło?

Otóż aktorka przyszła na casting ucharakteryzowana na brzydulę - z aparatem na zębach, niemodną fryzurą i w okularach z grubymi oprawkami. Poza tym, podobnie jak Betty, wydawała się dość nieśmiała i zamknięta w sobie. Wszyscy aktorzy wiedzieli, że udział w tak nowatorskim przedsięwzięciu może być dla nich bardzo ryzykowny, jednak postanowili spróbować.

Praca na planie okazała się dla nich bardzo wyczerpująca, ponieważ spędzali tam nawet 18 godzin dziennie i nie mieli wolnych weekendów. Dlatego na wszelki wypadek zabierali ze sobą śpiwory i poduszki, gdyby musieli
nocować w studiu.

To samo robił Fernando Gaitán, który zazwyczaj pisał scenariusze kolejnych odcinków na dzień przed emisją w telewizji. Wysyłał je aktorom faksem, dlatego fragmenty z nich były nieczytelne, jeśli rozmazał się tusz. Wymuszało to na obsadzie  improwizowanie dialogów. Morderczy tryb pracy sprawił, że po zakończeniu telenoweli lekarze zdiagnozowali u Jorge Enrique poważną chorobę serca. Aktor regularnie musi poddawać się badaniom kontrolnym.

Telefon od prezydenta

Już pierwszy odcinek "Brzyduli" obejrzała w Kolumbii prawie połowa siedzących wtedy przed telewizorami widzów. Nawet członkowie tamtejszych organizacji paramilitarnych, które miały zaprowadzić porządek na terytoriach przygranicznych, przerywali swoje działania, by śledzić perypetie Betty.

Dzięki  "Brzyduli" uwolniono też Luisa Alfonsa Aristizabala. Policja wykorzystała moment, gdy porywacze oglądali odcinek telenoweli, by odbić uwięzionego mężczyznę. Kiedy Betty zaproponowano łapówkę, w mediach rozgorzały dyskusje na ten temat. Fernando Gaitán chciał, by dotychczas nieskazitelna Beatriz przyjęła propozycję konkurencji Eco-Mody. Wtedy do akcji wkroczył ówczesny prezydent Kolumbii, Andres Pastrana.

Polityk uważał, że Betty powinna być twarzą kampanii dotyczącej walki z korupcją. Dlatego wymógł na reżyserze, by zmienił scenariusz.

Koniec miłości

Ana Maria Orozco poznała Juliana Arango (Hugo Lombardi) na planie serialu "Tiempo dificil", potem zagrali razem w "Perro amor". Wtedy też wzięli ślub. Niestety, ich małżeństwo trwało tylko 10 miesięcy i rozpadło się, gdy oboje pracowali przy "Brzyduli".

Niektórzy uważali, że winę za to ponosi Ana Maria, która zaczęła romansować z fotografem Pedrem Frankiem Gavirią. Krążyły pogłoski, że Julián wykorzystywał możliwości, które dawała mu rola aroganckiego projektanta, by wyżywać się na niewiernej żonie.

Jednak on uparcie twierdził, iż jest profesjonalistą i nigdy nie p

rzenosiłby prywatnych emocji na ekran. Koledzy z planu zgodnie stwierdzili, że kryzys małżeński pary nie odbijał się na ich pracy, chociaż atmosfera bywała
napięta. Problemy sprawiał za to Kepa Amuchastegui, który wcielał się w ojca Armanda.

Grał on równocześnie w telenoweli "Pobre Pablo", przez co często się spóźniał. Producenci "Brzyduli" mieli dość utrudnień w kręceniu scen, w których się pojawiał, dlatego bardzo zredukowali jego rolę. Aktorzy nie przepadali za Dorą Cavidad, grającą sympatyczną Inesitę, ponieważ lubiła krytykować pracę kolegów.

Świat Seriali

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje