Blondynka

Ocena
serialu
7,8
Dobry
Ocen: 598
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

"Blondynka": Coś się kończy, coś się zaczyna...

Czy Sylwia (Julia Pietrucha) zdecyduje się na wyjazd z Majaków i ułożenie sobie życia u boku Krisa (Mariusz Ostrowski)? Czy Bella (Liliana Głąbczyńska Komorowska) wybaczy swemu ukochanemu Leo (Tomasz Lulek) wszystkie kłamstwa i oszustwa? Czy Manej (Tomasz Borkowski) zaakceptuje fakt, że jest ojcem dziecka, którego spodziewa się Majka (Marta Ścisłowicz)? Odpowiedzi na wszystkie te pytania padną już w niedzielę, gdy TVP1 rozpocznie emisję finałowego odcinka "Blondynki".

Sylwia Kobus nie będzie miała wątpliwości, że Kris, któremu na początku ich znajomości nie ufała, jest jednak mężczyzną mogącym dać jej to, o czym marzy - miłość i szczęście! Niestety, przystojny fotograf, który do Majaków przyjechał, by odzyskać należące kiedyś do jego rodziny zabytkowe auto, postanowi wyjechać na zawsze...

Reklama

- Jedź ze mną - powie, gdy po raz ostatni spotka się z Sylwią, ale ona uzna, że nie może opuścić potrzebujących jej przyjaciół i zdecyduje się zostać w Majakach.

- Chętnie bym uciekła! Mam wszystkiego dość, ale po prostu nie mogę! - usłyszy Kris w odpowiedzi na jego propozycję i, choć z wielkim żalem, będzie musiał zaakceptować decyzję dziewczyny.

- Wróć do mnie - wyszepcze mu na pożegnanie Sylwia.

Także Leo, którego kłamstwa wreszcie wyjdą na jaw, postanowi... uciec. Bella uzna jednak, że tak mocno go kocha, iż jest w stanie wybaczyć mu niemal wszystko...

- Nawet nie wiesz, jak bardzo zmieniłeś moje życie - wyzna, nie wiedząc, że Leo spakował już swoje manatki i szykuje się do wyjazdu.

Kiedy Bella zorientuje się, że mężczyzna, w którym jest do szaleństwa zakochana, opuścił ją i zniknął, pojedzie jego śladem. Na szczęście uda się jej dogonić ukochanego i nakłonić, by wrócił! Bella uwierzy, że Leo jest dziś innym niż kiedyś człowiekiem i zapomni o tym, czego dowiedziała się o jego przeszłości.

Z kolei Majka nie będzie chciała dać wiary, że Manej, którego dziecko ma urodzić, zmienił się i żyje ostatnio tylko miłością do niej. O pomoc w przekonaniu Majki, że nie jest już lawirantem i chce wziąć na siebie odpowiedzialność za dziecko, Manej poprosi... księdza Andrzeja (Olaf Lubaszenko). Majka, choć nie przestanie mieć wątpliwości, czy Manej naprawdę się zmienił, z każdą chwilą będzie coraz bliższa podjęcia decyzji, by dać mu jeszcze jedną szansę.

Już w najbliższą niedzielę - 24 listopada - w Majakach nadejdzie czas na ostateczne rozstrzygnięcia wszystkich spraw dręczących bohaterów "Blondynki". Na emisję finałowego odcinka serialu zatytułowanego "Coś się kończy, coś się zaczyna" Jedynka zaprasza o godzinie 20.25.

Dowiedz się więcej na temat: Blondynka

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje